| Widzial ktos przepis na ten rarytas ,potrzebne do diety i to bez cukru
| Yuras

.
| Moge sie mylic, ale sprobuj poeksperymentowac z sola na malej ilosci.

Jak nie znajde to bede probowal,mam jeszcze szanse ze odezwie sie taki
virtualny przyjaciel z Chicago.A sam tzw kwasny sok z wisni jest mi
potrzebny  gdyz usuwa sole moczanowe ze stawow czyli nie ma artretyzmu
(wszystkie rodzaje w tym podagra) i zwiazanychz tym bolow...Jedyne skuteczne
lekarstwo na artretyzm -:))
Pozdrawaim
yuras.


Na  grupie "kuchnia", przy Twoim poscie wyrazilam swoj poglad co do
diety na artretyzm.
Nie wierze w skutecznosc samych wisni na wyleczenie tej dolegliwosci,
to bardziej zlozona przyczyna organiczna.

Artretyzm (dna,skaza moczanowa) to wynik zlej przemiany materii i diety
niedopasowanej do wlasnego metabolizmu.  Konieczna jest dieta zasadowa,
 ograniczajaca dostepnosc  produktow, ktorych pochodna jest wzrost w
organizmie poziomu kwasu moczowego.

Jest to dieta nabialowo- roslinna,ograniczajaca bialko zwierzece,piwo.
alkohole, tluszcze, przetwory maczne,zboza,orzechy,pestki,nasiona.
Owoce maja tu swoj pozytywny wplyw, bo maja odczyn zasadowy.
Nawet cytryna, choc kwasna (wisnie tez maja kwas owocowy) w procesie
przemiany materii maja odczyn zasadowy. Pewnie dlatego wisnie ktos
wskazal, jako korzystne. Ale tylko w naturalnej postaci.
Dlatego zainteresuj sie dieta zasadowa w kompleksowym wymiarze i nie
szukaj
lekarstwa na artretyzm w "kiszonych wisniach".

Pozdrawiam - aga/ch.


· 

Czytałem jakiś czas temu mądry artykuł nt. megadawek wit. C i jej
farmakokinetyki. Dawka jaką człowiek jest w stanie przyjąć w ciągu doby (tj.
wchłonąć, wykorzystać, nie wysikać od razu) to - pamiętam dokładnie - 138
mg. Palacze 'wchłaniają' jej nieco więcej, bo im więcej potrzeba (pewnikiem
jako reduktora/antyoksydanta). Cała sprawa rozbijała się głównie o
wchłanianie z p. pok. - dlatego w sytuacjach, gdy wymagane jest obniżenie pH
moczu (zatrucia związkami o charakterze zasadowym, np. aminy
sympatykomimetyczne), wali się witaminkę we wlewie w kanał. Od razu spływa
nerkami, sprowadzając odczyn moczu do pożądanie niskiego (alternatywa dla
np. NH4Cl).
Dawka uderzeniowa uderza głownie po kieszeni i danych nerkach, jeżeli ma się
skłonność do kamicy; optimum to preparat o kontrolowanym uwalnianiu, albo
łykanie  po 0,1g 3* dziennie -  całkowicie wystarczy.
A Graż ma rację - w 100 g czarnych porzeczek jest dawka całkowicie
wystarczająca; dwa jabłuszka czy pęczek zielonej pietruszki też zapobiegną
szkorbutowi, bez zapychania się masą tabletkową.


| Czy mocz nie ma kwasnego odczynu?

Nie. Zasadowy (od mocznika, który może sie rozkładać do amoniaku). Chcesz, to
Ci wyślę papierki uniwersalne, to sobie obadasz :-)


Powinien byc lekko kwasny, a nie zasadowy.

:p


Z tego co wiem, środkowisko zasadowe (więc po mydle) nie jest sprzyjające dla plemników, ale może to prędzej mieć związek z obniżeniem ich żywotności, a nie ich unieszkodliwieniem.

I tu się mylisz, bo to środowisko o odczynie kwasowym jest niesprzyjające, zaś o zasadowym wręcz przeciwnie. Nawet sperma ma odczyn zasadowy.
Myślę, że woda chlorowana, mydło unieszkodliwia plemniki [są zbudowane z białka, pewnie coś tam mu się dzieje, nie chce mi się szukać co] a także je po prostu zmywa [jak brud ;p].
Jeśli więc na ręce, penisie znajdzie się sperma, to po umyciu tychże części ciała nie ma obaw, że przy 'zabawie' coś się stanie.
Za bardzo nie rozumiem co ma do rzeczy przepłukiwanie cewki moczowej moczem? Cokolwiek to ma na celu, raczej jest bez sensu.

· 

Zizu moja mała też ma często wysypki na skórze, lekarz sugerował żeby się nie przejmować i tak tej skórze nie przyglądać. Nie mogę powiedzieć, żeby faktycznie te wysypki były bardzo nasilone - z reguły na klatce piersiowej, brzuszku i trochę na rączkach.

Dziękuję Ci na zwrócenie uwagi na ten zasadowy odczyn, przed chwilą znalałam w sieci:

Jeżeli zasadowy odczyn moczu utrzymuje się stale, może to być spowodowane:

1. infekcją dróg moczowych bakteriami rozkładającymi mocznik (głównie pałeczki Proteus)
2. zaburzeniami czynności cewek nerkowych (tzw. kwasice cewkowe, tubulopatie)
3. obniżonym stężeniem potasu
4. zaburzeniami wydzielania hormonu kory nadnerczy- aldosteronu

Konsultacji z lekarzem wymaga dziecko, u którego zasadowemu odczynowi moczu towarzyszą inne niepokojące objawy, jak bóle brzucha, gorączka, słabe przyrosty masy ciała, osłabienie. Porady lekarskiej wymaga także dziecko, u którego zasadowy odczyn moczu powtarza się w kolejnych badaniach moczu.

Z drugie strony pisało tam też, że

Mocz u dziecka może być przejściowo zasadowy po spożyciu dużej ilości mleka

Od której się liczą nocne karmienia? O 6 rano to jeszcze nocne czy poranne?

[/i]

barwa j żółta
odczyn zasadowy
białko liczne ślady
ODCZYN
Nabłonniki 10-15
krwinki białe 8-12
krwinki czerwone śr. 2-4
Składniki mineralne fosf. kąpost, bakterie+

I jescze drugiego wyniku
barwa żółta
glukoza nieobecna
bilirubina nieobecna
ciała ketonowe nieobecne
ciężar właściwy 1.015
pH 6.5
Białko nieobecne
Urobilimogen 0.2
Azotany nieobecne
Krew * nieobecna
leukocyty nieobecne
OSAD *
Nabłonniki płaskie : liczne w polu widzenia
Krwinki czerwone świeże: 0-1-2 wpw
Krwinki czerwone wyługowane 0-1-2 wpw

zachowaj proporcje w tym co jesz. Z bialkiem zwierzecym nie mozna przeginac, trawienie miesa powoduje kwasny odczyn, chamujacy wydalanie produktow przemiany mat (m.in. kwasu moczowego). Ilosc produktow "zakwaszajacych" musi byc wyrownana produktami o odczynie zasadowym jak produkty mleczne i warzywa. Rola warzyw i owocow jest oczyszczanie organizmu z toksyn i regulacja przemiany materii (czyli zamiany pokarmu w energię) im sprawniejsza przemiana, tym lepszy wzrost miesni i tkanek.

Witam, proszę o interpretację wyników mojego taty, ma 75lat, problemy z kręgosłupem i pęcherzem, obawiam się czy to nie rak...Po przyciśnięciu gdzieś np. ręki na skórze robią się siniaki.
morfologia krwi:
OB 17mmh
krwinki białe 4,2tys/mm
krwinki czerwone 3,90 tys/mm
hemoglobina 13,1g/dl
hematokryt 36,9
MCV 94,6
MCH 33,6pg
MCHC 35,5g/dl
RDW 12,1%
PŁYTKI KRWI 208 TYS/MM
MPV 8,4 mc mm
pdw 16,6%
limfocyty 40%
kom pośrednie 8,8%
granulocyty 51,2%
MOCZ BADANIE OGÓLNE:
Barwa moczu jasnożółta
odczyn moczu zasadowy
ciężar właściwy moczu 1012 g/l
cukier w moczu nie obecny
białko w moczu nie obecne
urobillinogen w moczu w normie
ciała ketonowe w moczu nieobecne
nabłonki w moczu poj. płaskie
krwinki białe w moczu 0-2wpw
krwinki czerwone w moczu wył.20-22 wpw
składniki mineralne niel. pas. śluzu,niel.bakt.kul.,niel.fosf.bezp.
CHEMIA KLINICZNA
CHOLESTEROL CAŁKOWITY 173MG/DL
GŁUKOZA 93 mg/dl

Kupilam w EMPIKU ksiazke pt.""O czym mowia analizy lekarskie"
jest to "Poradnik dla pacjentow"--auztorstwa Andrzeja Szymanskiego.
Cytuje:
ODCZYN MOCZU
U osob zdrowych, odzywiajacych sie w sposob zrownowazony i urozmajcony, odczyn jest kwasny lub obojetny w granicach 5,0--7,0 Ph.
Odczyn moczu moze sie zmieniac zaleznie od diety.
Przewaga bialek zwierzecych w pozywieniu czyni mocz kwasnym, a przewaga pozywienia roslinnego przesuwa Ph w strone zasadowa.
W patologii zdecydowanie kwasny odczyn towarzyszy stanom goraczkowym, cukrzycy (zwlaszcza w przypadku obecnosci cial ketonowych), glodowce, niewydolnosci nerek.
Odczyn zasadowy ujawnia sie w zapaleniu nerek i zapaleniu miedniczek, krwiomoczu, po wymiotach i biegunkach, po przyjmowaniu sody oczyszczonej, po uzywaniu wod mineralnych.

Moze ta informacja pomoze w ustaleniu odczynu moczu.
Pozdrawiam: Hana

"Krystyna*Opty*" napisał(a):

Generalnie dieta wysokobiałkowa dostarcza więcej kwasów niż zasad.
Natomiast dieta roślinna prowadzi do wytworzenia nadmiaru zasad.
Dieta wysokotłuszczowa DO uaktywnia gospodarkę tłuszczową, reguluje
równowagę kwasowo-zasadową (właściwszy dobór pokarmów), a tym samym
zmniejsza możliwość tworzenia się złogów mineralnych, a utworzone
wcześniej
powoli rozpuszcza.
Ja przed DO zawsze w moczu miałam liczne szczawiany wapnia.
Na DO mocz jest - bez zmian.

Krystyna

nalezy jeszce dodac ze odczyn moczu moze ale wcale nie musi miec wplywu na
powstawanie kamieni;
mozna miec cale zycie bardzo kwasny mocz i nie dostac kamieni i mozna miec
odczyn uwazany za prawidlowy i kamienie posiadac;

ja bym sie bardziej martwil tym co wysokie poziomu cukru robia z nerkami na
typowej diecie miesznanej niz wyolbrzymial problem kamieni na dietach
tluszczowych

--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/

"Krystyna*Opty*" napisał(a):

Generalnie dieta wysokobiałkowa dostarcza więcej kwasów niż zasad.
Natomiast dieta roślinna prowadzi do wytworzenia nadmiaru zasad.
Dieta wysokotłuszczowa DO uaktywnia gospodarkę tłuszczową, reguluje
równowagę kwasowo-zasadową (właściwszy dobór pokarmów), a tym samym
zmniejsza możliwość tworzenia się złogów mineralnych, a utworzone
wcześniej
powoli rozpuszcza.
Ja przed DO zawsze w moczu miałam liczne szczawiany wapnia.
Na DO mocz jest - bez zmian.

Krystyna


"Posiadanie" w moczu szczwianów nie ma nic wspólnego z kamicą.Z uwagi na
zróżnicowanie biochemiczne i patofizjologiczne kamic twierdzenie ogólne typu
" DO rozpuszcza kamienie" jest pozbawione podstaw i sensu.Zresztą podobnie
jak twierdzenie " Praktykuję DO i nie mam kamieni " z punktu widzenia
elementarnej logiki nie może być traktowane jako dowód.


nalezy jeszce dodac ze odczyn moczu moze ale wcale nie musi miec wplywu na
powstawanie kamieni;
mozna miec cale zycie bardzo kwasny mocz i nie dostac kamieni i mozna miec
odczyn uwazany za prawidlowy i kamienie posiadac;
I tak i nie


ja bym sie bardziej martwil tym co wysokie poziomu cukru robia z nerkami
na
typowej diecie miesznanej niz wyolbrzymial problem kamieni na dietach
tluszczowych

To zależy jaki poziom tych cukrów

Moja mama jest od 2 lat na diecie niskoweglanowej i obecnie ma pH moczu 5 . Jak zmniejszyc kwasowosc organizmu


Do kwasotwórczych należą: mleko, miesa, wedzonki, bekon, słodycze,
cukier, czekolada, alkohole, piwo, majonez, musztarda, orzeszki ziemne, kawa, herbata. Powyższe produkty nie mają kwaśnego odczynu, lecz tworzą kwasy podczas trawienia i przemian metabolicznych. Mogą wywoływać wzdęcia, zgagę lub kwaśne odbijania. Zjadając je łącznie z produktami alkaicznymi (zasadotwórczymi), wprowadzić trzeba do naszego organizmu właściwą równowagę kwasowo - zasadową. Najbardziej alkaiczne i alkalizujące-zasadotwórcze produkty to: buraki, marchew, cebula, czosnek, selery, sałata zielona, kalafior, rzodkiweka, ziemniaki, kapusta, rodzynki, migdały, orzechy włoskie, pomarańcze, cytryny, brzoskwinie, jabłka. Pomarańcze i cytryny, pomimo że są
żywnością kwaśną, są zasadotwórcze. Poza tym pij wodę, która jest
"podstawowa substancją", która zapewnia nam również równowagę między kwasami a zasadami.

http://www.dobradieta.pl/rownowazniki.php

Pozdrawiam

P.S Podaj ile mama zjada BTW

Użytkownik "Tomasz Bieruta" <bieruta@gmx.net> napisał w wiadomości
news:bi3cob$fc0$1@civ.pl...
A tak na marginesie, to wydawalo mi sie, ze wlasnie zwiazki ketonowe
dostarczane sa komorkom, ktore nie maja mitochondriow.


ciała ketonowe mogą być spalane tylko przez mózg i serce !! bez
mitochondrium może być spalona tylko glukoza w procesie fermentacji gdzie z
1 cząsteczki glukozy powstają 2 ATP i kwas który potem wątroba przerabia
spowrotem na cukier


No i tez ciekawe jest to zuzywanie sie kationow.


chodzi o WYDALANIE kationów z moczem razem z nadmiarem ciał ketonowych

Jezeli wyjde z zalozenia,
ze zwiazki ketonowe powstaja z tluszczy, ktore przeciez sa obojetne, to
bilans musi sie gdzies tam zgadzac, tzn. nie moze byc nadmiaru odczynu
kwasnego, czy zasadowego, jesli wychodzi sie z odczynu obojetnego (z wody
kwasu nie da sie zrobic).


ciała ketonowe oczywiście powstają z obojętnych tłuszczów ale wątroba
dołącza do nich acetylo qenzym Acetylo-CoA i wtedy już przestają być
obojętne


Dla mnie pojawianie sie ketonow oznacza ze chudne.


niekoniecznie , możesz mieć dużo ketonów i nie chudnąć ))
--
Slawek

..

madi, wiesz to dziwne ale Majka wogóle nie kszle jest okazem zdrowia chyba Dr dała ot tak żeby sprawdzić ale ja bym wolała do neurologa ale póki co maja spi spokojnie bo nic nie zjadłam co by jej zaszkodziło ale wstrzymuje dalej gazy brzuszek jak balon

Wiecie co co oznacza odczyn zasadowy moczu Maja miała miesiąc temu nie zawuważyłam i ie poszłam do Dr z tym bo rewszta było ok
dziś zrobiłam znów badanie o 17 po wyniki mąż pójdzie kurcze martwię się

ReRe znalazłam na innym forum :
"Odczyn zasadowy moczu jest jak najbardziej prawidłowy i występuje u osób spożywających duże ilości warzyw i owoców".
Czyli chyba wszystko ok. Ale może poszperaj jeszcze w necie.

Reniuś ja myślę, że te choróbska naszych dzieci to jednak efekt żłobka i osłabienia po antybiotykach. Pozostaje nam to chyba tylko cierpliwie przeczekać. Życzę zdrówka!!!

Kasik no to super prezenty dostanie Piotruś.

elmagra mam pytanie, coś mi się kojarzy, że to Twój Kubuś dostawał tę szczepionkę donosową Polyvaccinum mite. Martyna ma ją dostać już od jutra, i chciałam się spytać, czy zauważyłaś u swojego Kubusia wzmocnienie odporności po tej szczepionce? Mam nadzieję, że Martynkę ona wzmocni.

Dzisiaj byłam na basenie i słyszałam o tym, że jak sie załatwi "lzejszą sprawę" do wody to się robi w niektórych aquaparkach okragła, czerwona albo różowa plama wokół sprawcy No i tak mi przyszło do głowy - czego oni używają, zeby ta wode wybarwić? Pomyslałam najpierw o fenoloftaleinie, bo ona daje taki różowy odcień, ale przecież...ekhem...mocz ma odczyn kwaśny, bo przeciez składa się w jakies części z amoniaku, a fenoloftaleina to spektrum zasadowe, jak gdzieś czytałam, działa chyba dopiero od pH 8,5 w górę. A może to trzeba jakiegoś katalizatora czy czegos używać?

Anulka nie martw się, napewno jest wszystko oki. Ja z moxczem męczyłam się dwa miesiące i wreszcie ostatnio jakos mi sie unormowało, ale za to odczyn zamiast być kwaśny, to był zasadowy i musze łykać witaminę C.

Sprawdź czy nie masz białka w moczu i napisz jaki masz poziom leukocytów. Powinien być w przdziale 4-5, a białka wcale. Jeżeli jest biało to jest jakis stan zaplany, ale to lekaż Ci przepisze proszki i wszystko będzie dobrze.

Ja się wyleczyłam urospetem, bo nie chciałam brać antybiotyków bo już je brałam. Łykałam urosept dwa tygodnie ale pomogło.

No ona mi ten lek z pół godziny dobierała, szukając w różnych źródłach. I za wszelką cenę starała się uniknąć ponownego faszerowania mnie antybiotykiem.No ale na antybiogramie wyszło,że jest wrażliwa na Cefuroksym i kwas pipemidynowy, a na Trimetoprin oporna jak wół.

Wyszła mi tylko jedna bakteria, bardzo liczna Klebsiella pneumoniae. I zasadowy odczyn moczu. na poprzednim miałam 4 bakterie i grzyba.



możliwe, ze się wcześniej pomylili w obliczeniach?

Oczywiscie ,ze tak!Dodam,jeszcze ,ze bardzo rzadko zdarza sie im ustalic termin prawidłowo,dlatego dają ten margines plus-minus 2 tygodniowy .
Martka to cudnie,ze chłopaki tak rosna i że są jednakowi,kiedyś czytałam o prawie pasozytniczym życiu blizniat wzgledem siebie to niezła jazdeczka.
A co do cukrzycy to tak jak pisała An ,po pierwsze zmienia sie odczyn moczu na zasadowy i glukoza wystepuje w nim przede wszystkim!

Kasienka mam podobną sytuację do Twojej, wcześniej miałam hb 14,8 teraz mam 12,8 mimo, ze w zasadzie jeszcze bardziej na siebie uważam i naprawdę szczególnie zwracam uwagę na to co jem. Hematokryt spadł mi do 34,5 % co mnie bardzo przeraziło na początku bo przecież to jest nośnik hb. Poza tym mała infekcja ukł. moczowego. Niby nic wielkiego ale jednak i do tego odczyn zasadowy moczu. Ehhhhhhh teraz nie pozostaje mi nic innego jak go zakwaszać + herbatka z pokrzywy na odkażenie.

Nikt tu nie pisze o musli, mleku ani o chlebie z białej przerobionej mąki, tylko o chlebie na zakwasie-razowym (bez żadnych innych dodatków). Nie dajmy się zwariować żeby jeść same surowe warzywa i owoce. Najważniejszy jest umiar i zdrowy rozsądek. Płatki owsiane, kasze, otręby to między innymi przykłady, moim skromnym zdaniem, na zdrowsze jedzenie w porównaniu do oferty serwowanej przez reklamy. Ja ostatnio robiłam badanie moczu i żywiąc się głównie według przepisów Siemionowej (ale nie tylko) mam zasadowy odczyn ph 6,0, a jak pamięcią sięgnę zawsze był kwaśny.

Nikt tu nie pisze o musli, mleku ani o chlebie z białej przerobionej mąki, tylko o chlebie na zakwasie-razowym (bez żadnych innych dodatków). Nie dajmy się zwariować żeby jeść same surowe warzywa i owoce. Najważniejszy jest umiar i zdrowy rozsądek. Płatki owsiane, kasze, otręby to między innymi przykłady, moim skromnym zdaniem, na zdrowsze jedzenie w porównaniu do oferty serwowanej przez reklamy. Ja ostatnio robiłam badanie moczu i żywiąc się głównie według przepisów Siemionowej (ale nie tylko) mam zasadowy odczyn ph 6,0, a jak pamięcią sięgnę zawsze był kwaśny.

Nie masz sie dac zwariowac to prawda,lecz wlasnie warzywa i owoce to tylko zdrowe pozywienie i naprawde nic innego.Odczyn zdrowego naprawde czlowieka powinnien wynosic ph6,8-7,2,jezeli masz ph6,0 to juz jestes na dobrej drodze lecz jeszcze troszeczke brakuje.Mamy zrozumiec dlaczego chorujemy i dlaczego tak chetnie w Nas mieszkaja te STWORY.Najtrudniej jest zrezygnowac z naszych przyzwyczajen,a my znajdujemy zawsze nie ten "zloty srodek",ktory tak chetnie wybieramy,aby miec czyste sumienie ze cos robimy.
Nie ma niewyleczalnych chrob,sa tylko nieuleczani ludzie!

1
Dziękuję Wam dziewczyny [smilie=bukiet_na.gif] - kochane jesteście I macie rację

renika - dzięki

Czas na moje dolegliwości ciążowe

- nudności - koszmarne, całodniowe, ale bez wymiotów
- wrażliwość na zapachy
- zaparcia
- wzdęcia
- osłabienie (ale jeszcze nie mdlałam, choć robiło mi się słabo kilka razy)
- zmienione "smaki" - nie mogę jeść słodkiego, jogurtów, natomiast dobrze mi wchodzą kwaśne rzeczy

Poza tym byłam dziś znów u mojej pani ginekolog
Mam już swoją kartę ciąży Wyniki badań mam dobre.

Cytologia wyszła super, grupa I wg Papanicolau Czystość pochwy: Lact acid. ( ++); nieliczne blastopory (tego nie rozumiem, muszę poczytać )

Badanie krwi z tego co widzę też dobrze - wszystko w normie, tylko hemoglobina blisko dolnej granicy - norma jest od 12,00 a ja mam 12,4. Nie wiem, czemu pani doktor tak średnio się podobały Mam zażywać Tardyferon.

Glukoza - 74 mg/dl - czyli też dobrze, bo norma jest od 65 do 110

Gorzej z badaniem moczu - wyszło mi, po raz kolejny, że mam odczyn zasadowy i nieliczne fosforany bezpostaciowe.. Wygląda na to, że po tatusiu mam skłonności do kamieni nerkowych Pani doktor powiedziała, żebym się nie martwiła, że to może być wynikiem "rozleniwienia" układu moczowego, przepisała mi UROSEPT, na przeczyszczenie dróg moczowych.

Następne badania mam zrobić pod koniec sierpnia

Poprosiłam o skierowanie na badanie pod kątem toksoplazmozy i nie dostałam, a słyszałam, że należy się z NFZ Pani doktor powiedziała, że oni przepisują dopiero po dwóch poronieniach Pewnie sobie zrobię na koszt własny..

1
Mam 19 lat, od kilku miesiecy mam caly czas podwyzszona temperature (37,2-37,6), ogolnie czuje sie oslabiona. Moje wyniki

KREW

OB - 20
Leukocyty - 3,7
Hemoglobina - 12,5
Erytrocyty - 4,58
Hematokryt - 37,9
Średnia objetosc krwinki czerwonej - 82,8

MOCZ

barwa - zolta
odczyn - zasadowy
ciezar wlasciwy - 1010
bialko - brak
glukoza - brak
osad-nablonki plaskie - pojedyncze
- krwinki biale 0-1
- bakterie - nieliczne
- fosforany bezpostaciowe - nieliczne.

Bede bardzo wdzieczna za pomoc.

1
Mam 19 lat, od kilku miesiecy mam caly czas podwyzszona temperature (37,2-37,6), ogolnie czuje sie oslabiona. Moje wyniki

KREW

OB - 20
Leukocyty - 3,7
Hemoglobina - 12,5
Erytrocyty - 4,58
Hematokryt - 37,9
Średnia objetosc krwinki czerwonej - 82,8

MOCZ

barwa - zolta
odczyn - zasadowy
ciezar wlasciwy - 1010
bialko - brak
glukoza - brak
osad-nablonki plaskie - pojedyncze
- krwinki biale 0-1
- bakterie - nieliczne
- fosforany bezpostaciowe - nieliczne.

Bede bardzo wdzieczna za pomoc.


Po kolejnym badaniu po 2 tygodniach

OB 19
WBC 3,5
RBC 4,43
HGB 12,5
HCT 37,4
MCV 84,4
MCH 28,2
MCHC 33,4
PLT 207
LYMPH% 36,2
LYMPH# 1,3
RDW_CV 13,1
PDW 10,9
MPV 9,6
P-LCR 22,5

Rozmaz

paleczkowate 1%
Granulocyty podzielone 57%
Kwasochlonne 1%
Limfocyty 31%
Monocyty 10%

Czuje sie coraz gorzej ;/ Czy cos z tych danych wynika?? Bede bardzo wdzieczna za pomoc

1
mocz badania ogólne:
barwa jasnożółta
przejrzystość przejrzysty
odczyn ph zasadowy
ciężar właściwy 1017 mg/ml
białko nb.
glukoza nb.
urobilinogen w normie
badanie mikroskopowe osadu moczu
nabłonki płaskie dość liczne
krwinki białe pojedyńcze
krw. czerwone świeże pojedyńcze
bakterie bardzo liczne
śluz obfity
składniki mineralne obfite fosforany
bezpostaciowe

i co może oznaczać jak MCHC mam obniżone (wynik 32,5g/dl) i zawyżone LYMF ( wynik 37.7%)

Dziewczyny mam PILNE pytanko. Mam wyniki z badania moczu i chyba nie jest najlepiej. Pytanie tylko, czy do czwartku wytrzymam czy powinnam zaatakować gina już w poniedziałek. Oto co wyszło:
Odczyn: zasadowy - wiem, że na to należy brać wit. C - tylko ile dziennie?
Nabłonki: pł 2-4
Krwinki białe: pojedyncze
Krwinki czerwone: 0-1
I to najgorsze chyba:
liczne bakterie No i nie wiem czy to jest pilne bardzo??? Proszę odpiszcie, bo nie wiem co robić.
Przeczytałam o Urosepcie - czy mogę brać te tabletki bez konsultacji z lekarzem?

Odczyn: zasadowy - wiem, że na to należy brać wit. C - tylko ile dziennie?
Nabłonki: pł 2-4
Krwinki białe: pojedyncze
Krwinki czerwone: 0-1
I to najgorsze chyba:
liczne bakterie No i nie wiem czy to jest pilne bardzo??? Proszę odpiszcie, bo nie wiem co robić.
Przeczytałam o Urosepcie - czy mogę brać te tabletki bez konsultacji z lekarzem?


Witka nie ma powodów do paniki. Wprawdzie odczyn masz zasadowy i warto go zakwasić (wit. C, ale nie wiem w jakiej dawce, no i kup sobie sok żurawinowy i pij go duuużo)... To, że wyszły w badaniu liczne bakterie o niczym nie świadczy, bo leukocyty masz w normie. Bakterie mogły Ci wyjść jeśli np. żle pobrałaś mocz (należy pobierać jak na posiew - środkowy strumień, po wcześniejszym podmyciu się), albo np. mineło sporo czasu zanim mocz został przebadany (a bakteryjki lubią się namnażać). O poważnym stanie zapalnym świadczyłaby obfita flora bakteryjna oraz leukocyty ponad normę.

EDIT: miałam podobne wyniki do Twoich i lekarz poradził mi tylko powtórzenie badania za jakiś czas - wyszło OK.

Aniu gratuluje synusia.
Ania79 super i życzę wiecej takich super widoczków.

A teraz moja skarbnico wiedzy, odebrałam wyniki, a pani pielegniarka powiedziała,ze w moczu jest coś nie tak

Barwa - żółta
Odczyn - zasadowy
Ph - 7,5
Białko - ślad
Glukoza - nie wykryto
Leukocyty - 8-15
Erytrocyty - świeże
Bakterie nieliczne
i jeszcze jest taki opis
Nabłonki płaskie pojedyncze w polu widzenia

AGUNIU pewnie lekarka powie Ci to co mi w marcu. Dominisi wyszły liczne bakterie w moczu, odczyn zasadowy i bardzo liczne szczawiany, ale to tylko wynik stosowania Cebionu. A też się potwornie bałam, że to jakieś zapalenie czy coś podobnego... Główka do góry dzielna dziewczynko A nie pobierasz Gabryni moczu do woreczka? To wiele prostsze roziwązanie przy takich maluchach.
MAJU zobaczysz wszystko z chrzcinami pójdzie po Twojej myśli My w niedzielę nawet łatwo to przeżyliśmy, że byłam zmęczona to chyba norma w przypadku wszystkich mamusiek Będę sprzedawała swoją sukieneczkę, może jesteś zainteresowana, tylko nie wiem czy Ci się spodoba i jak z rozmiarem
@NGEL moze faktycznie ząbki idą Maksiowi i stąd to mega marudzenie Kiedy przyjeżdżacie do Gliwic?
OLIMPIA witaj w klubie dzieci nieśpiących popołudniami
ANDZIU wyrazy współczucia
IWCIA mamy laurkę i t-shirt dla Tatusia Tylko tak mi łyso, że mojego Tatusia mogę odwiedzać już tylko na cmentarzu Spłakałam się wczoraj przy robieniu laurki potwornie, ech życie...
Ucałowania dla Was wszystkich

Anetko morfologia jest do przyjecia ale przy trojaczkach powinnaś brać żelazo bo ona będzie spodać jeszcze póżniej.
Prawidłowy odczyn moczu to kwaśny, wtedy bakterie nie maja pola do popisu a w zasadowym lubią się zagnieździć

Maja już niedługo poczujesz pierwsze ruchy.
Mój dyskomfort to pewnie wina tego że mój gin na urlopie i moje poczucie bezpieczęństwa się zachwiało, bo jakby coś nie tak to kto mi pomoże, mój gin był zawsze pod tel i mogłam do niego zadzwonic o kazdej porze dnia i nocy jak coś mnie niepokoiło.

Na końcówce tych ruchów ma być ok 10 z tego 4 mocne.
tak bardzo chce by tan czas do sierpnia zleciał jak najszybciej.

Fidelko na bolesne gardełko mozna pryskać Tantum Verde pomaga i nie szkodzi dzidzi, ale raczej nie wolno brać nic do ssania.
Witaminki to raczej zaleca się od 12 tyg we wczesnej ciąży nie sa potrzebne .

renatadz - drogi ten test na wody płodowe okrutnie
i mam wrażenie że to kolejny produkt z gatunku "naciągnij kobietę w ciąży, ona wszystko kupi nawet 2 x drożej" - poczytałam na stronie producenta i jest wyraźnie napisane:
"Jeżeli kolor niebieski lub zielony utrzymuje się, prawdopodobny jest wyciek płynu owodniowego.
przecież to w takim razie działa na zasadzie odczytu pH wydzieliny – i chyba można to samo sprawdzić kupując w aptece zwykłe papierki lakmusowe do badania pH. Nie wiem ile kosztują ale raczej dużo mniej
W przypadku obecności płynu owodniowego (odczyn lekko zasadowy)papierek zabarwi się właśnie na zielono/niebiesko .
Prawidłowa wydzielina z pochwy ma odczyn lekko kwasowy/obojętny, a więc kolor na pasku powinien zostać nie zmieniony.
Odczyn moczu normalnie jest słabo kwaśny, a więc kolor powinien pozostać ten sam, bądź zmieni się na lekko pomarańczowy.
Musze dzis zapytac w aptece

Wiem że te wkładki są pewnie wygodniejsze do stosowania, ale za 69 zł? Troszkę przesada jak za 3 szt......

dzieki Wam dziewczynki

niestety fotek jeszcze nie mam, bo moj przyjaciel - fotograf nad nimi jeszcze pracuje. jak tylko cos bedzie to na pewno wkleje

nasz slub byl bardzo skromny, w wąskim gronie najblizszych przyjaciol i rodziny. nie bylo zadnych fajerwerkow, przyjęcie było w domku... fotki więc beda domowe
najsmieszniejsze z calego ślubu bylo to, ze mimo, iz sukienke kupowalam w ostatniej chwili (z wiadomych względów - ciągła zmiana rozmiaru:D ), to okazalo sie ze zdążył mi w tym czasie urosnac biust i przez caly wieczor balam sie, ze mi coś wyskoczy z miseczki w związku z tym duża część czasu spedzilam na poprawianiu biustu i wciskaniem go na swoje miejsce

natalia23 wydaje mi sie ze na tym etapie ciąży czestotliwosc parcia na mocz powinno się zmniejszyc. te fosforany u Ciebie to moze wynik odczynu zasadowego? a badania nie wykazaly obecnosci zadnych baktrerii?

Właśnie odebrałam wyniki krwi i siusków.
We krwi podwyższone leukocyty , żelazo za wysokie a w moczu odczyn zasadowy i bardzo liczne fosforany
Magnez mam jeszcze w normie ale pomimo tego że łykam codziennie asmag to i tak poziom mi spadł od ostatniego badania.
Dzisiaj idę do gina i zobaczymy co powie.

Mysti przy zapaleniu pęcherza (jeśli się dopiero zaczyna) powinno się cały czas pić kwaśne napoje, dosłownie wlewać w siebie najlepiej właśnie sok żurawinowy, albo herbatkę zurawinową, potem jakieś zioła najlepiej moczopędne, ale może tez być rumianek, bo dział przeciwzapalnie, mozesz też pić wodę z dużą ilością cytryny żeby naturalnie zakwasić drogi moczowe i wypłukiwać bakterie, bo jak wiesz bakterie zmieniają środowisko na odczyn zasadowy.

Możesz też sobie kupuić kapsułki z żurawiny VITA butin, są dość drogie, ale pomagają, no i myślę, że spokojnie możesz wziąć 3x2 tabl.urosept. W ulotce napisali, że brak jest badan co do stosowania w ciąży, ale wiadomo producent musi się zabezpieczyć, a to są tabletki ziołowe, więc dzidzi nie zaszkodzą.

A i możesz sobie zrobić też ciepłą kąpiel i do łóżeczka wygrzewać się. Nasiadówek to chyba w ciąży nie wolno i brzuszka termoforem rozgrzewać, ale to nic, pod kołderką powinno być Wam cieplutko

A gdyby Ci do jutra nie przeszło to idź do lekarza rodzinnego, na pewno coś Ci przepisze.

Słuchaj Mysti, a jakie w ogóle masz objawy? Czujesz pieczenie przy oddawaniu moczu? Bo jeśli tylko częściej się załatwiasz, to może fasolka uciska na pęcherz i stąd dolegliwości

Juliasz TO NA PEWNO NEI JEST TWOJA WINA!!!! Ja też sie zadręczałam. Lekarze mnei uspokajali ... to jest niezależne od ciebie! A co do zakażenia, to właśnie częście występuje u dziewczynek, gdyż mają "dziurki" blisko siebie i cewkę na wierzchu, u chłopców jes ttrudniej o infekcję, więc na pewno bedize dobrze!!!!!
Ach ... rada: pij dużo cherbatki żórawinowej. Przejdzie z pokarmem do maluszka, a jest bardzo dobra na wszelkie infekcje ukłądu moczowego ...nam pomagała. Niedługa zacznę małej podawać surop z żórawiny-zalecenie pediatry.
Ja odciągałam w 10 min. po 100-200 ml. mleczka co 2 godziny:)
I co do koloru moczu...to nei ma znaczenia ...wiem,bo robię dwa razy w tygoniu badania

Ach i jeszcze jedno, mocz na posiew złap do jałowego pojemniczka - tylko taki jest wiarygodny. Jeżeli chcesz łąpać do woreczka to:
1. Woreczek nei może być przylkejony dłużej niż 15 min.
2. Nie wolno przelewać go do innego pojemnika
3.Dostarcz go do analizy w ciągu 1/2 godziny.

Złap sobie tez w poniedziałek mocz ogólny - do woreczka. Będziesz wiedziała z ten sam dzień czy jest zakażenie, bo na wynik posiewu musisz czekać ok 5 dni. A po ogólnym jest wszystko jasne. Jeżeli będzie odczyn zasadowy (8,0) i do tego erytrocyty i leukocyty ponad norme - to jest infekcja, a wynik posiewu doda tylko tyle, ze wiadome będzie jakie to bakterie.

TRZYMAM KCIUKI!!! DAJ ZNAĆ BĘDE ZAGLĄDAC!

Lena ja nei mówiłam, ż eżółtaczka jest powodem zakażenia w szpitalu, lecz przedłużająca się łótaczka BARDZO CZĘSTO jest powodem ZUM! Czytaj pożądnie!

Generalnie u psow kamice jest latwiej wykryc niz u suk. U mojego psa objawialo sie to na poczatku czestym oddawaniem moczu w bardzo malych ilosciach (slaby strumien), przy czym mocz byl z niewielka iloscia krwi. Objawy sa bardzo podobne do zwyklego zapalenia pecherza moczowego, ktore powstaje na skutek przeziebienia. Mozna robic profilaktycznie badania moczu, przy czym jezeli w wyniku okaze sie ze mocz ma odczyn zasadowy to jest juz pierwszy sygnal ze cos jest niewporzadku. A wtedy najlepiej zrobic USG pecherza moczowego (kamienie, jezeli sa, bardzo dobrze widac). Przy kamicy jest rowniez podwyzszony poziom mocznika i kreatyniny we krwi. Najlepszym sposobem sa poprostu badania profilaktyczne, tak samo jak w przypadku ludzi. Pozdrawiam Ciebie i Twoja sunie i mam nadzieje ze nie masz sie o co martwic. Jezeli kamica jest wykryta we wczesnym stadium z powodzeniem mozna ja wyleczyc. Jezeli chcesz wiecej informacji napisz do mnie maila, chetnie wymienie sie doswiadczeniami.


Spadłam z krzesła, a potem zeszłam na zawał

Na jakiej podstawie ktoś Ci kazał karmić kota z tendencją do kamieni moczanowych karmą Urinary???
Nic dziwnego, że odczyn był ok - moczany nie tworzą się w środowisku zasadowym i NIGDY nie dają w nim kamieni!!!
Moczan lubi odczyn kwaśny, a Urinary zakwasza mocz. Że nie wie tego właściciel kota, to ja rozumiem, ale że nie wie tego wet to... ja się nie wypowiem lepiej.

Mało tego - moczan łatwo ulega rozpuszczeniu w środowisku ZASADOWYM, w lekko zasadowym lub obojętnym może występować w postaci kryształów, w kwaśnym zwykle ODKŁADA SIĘ TWORZĄC KAMIENIE.

Zrób badanie moczu. Poproś o zwrócenie uwagi na kryształy kwasu moczowego. Niech zaznaczą nawet pojedyncze. Jeśli będą - skonsultuj się u mądrego weta. A jeśli odczyn moczu jest kwaśny ODSTAW URINARY!
I dalej badaj mocz.

Ps. Poczytajcie opakowania karm, które podajecie. Na każdym napisane jest czemu ta karma ma służyć. Na Urinary jest jak byk, że działa na fosforany i szczawiany. Na te drugie tak, że niby zapobiega ich powstawaniu. Struwity ma niby rozpuszczać i też działać zapobiegawczo na przyszłość.
Nie jest i nigdy nie było to papu na moczany.

Mój Dzerry miał kłopoty z pęcherzem, wdało sie zapalenie i miał liczne kryształy trójfosforanowo-amonowo-magnezowe a odczyn moczu był zasadowy.
Pół roku jadł RC Urinary i dostawał Uropet. Ostatnie wyniki są dobre: odczyn kwasny, brak kryształków.
od tego czasu Dzerry je RC dla kastratów, ale już mu nie smakuje i kręci nosem nad miseczką.

Jaką jeszcze inną karmę mogę mu podawać żeby miała opcję utrzymywania ph? Zwykły hill's adult może być? a z innych karm?

bardzo dziekuje za podpowiedzi.

A to badania krwi:

pierwsze:

wykonano morfologię krwi:
MCV(ŚOK):66,90
MCH(ŚMH):22,80
MCHC(ŚSH):34,10
erytrocyty: 4,14mlb/mm3
hematokryt: 27,70%
hemoglobina: 9,40g/dl
leukocyty:10,40tys./mm3
PLT: 79tys./ul

wykonano biochemię krwi:
ALT(GPT):27,00 U/l
kreatynina;0,70 mg/dl
mocznik: 18,00 mg/dl

badanie moczu:

medicor- wykonano badanie moczu
barwa:wodnojasna
przejrzystość: przejrzysta
gęstaść względna:1,020
odczyn(ph): 5,0
białko:(-)
hemoglobina(-)
bilirubina;(-)
urobilinogen:w/n
glukoza:(-)
Badanie moczu- inne: Azotyny:(-) Ketony:(-)
Kom.błoka kanalików nerkowych:(-)
Dróg moczowych: wielokątne0-1 w wp okrągłe 0 -1 w pw
Krwinki-białe0-3w pw
-czerwone, świeże 0-5 w pw
Wałeczki(-)
bakterie(-)
drożdze:(-)
grzyby:(-)
Pasożyty:(-)
pierwotniaki:(-)
plemniki:(-)
Kryształki: kwasu moczowego pojedyńcze

drugie badanie krwi:

profil kostny:
Fosfor: 2,30 mmol/l
Wapń: 2,75 mmol/l
Magnez: 0,67 mmol/l
Fosfataza zasadowa (ALP) : 175,0 U/L

Niestety to na odczyn poszczepieny nie wygląda, bo jest u nasady ogona tuż przy kręgosłupie. Powiększone są węzły chłonne podkolanowe (chyba to tak się u kotów nazywa) w łapie po stronie guzka (nie znam sie ale chyba niezbyt to daleko). Niestety zabieg trzeba było przesunąć. Kicio ma bardzo dużą leukocytozę.

Leukocyty: 23.901 tys/ul
Erytrocyty: 8.811 mln/ul
Hemoglobina: 13.0 g/dl
Hematokryt: 49.11 %
MCV: 55.72 fl
MCH: 14.82 pg
MCHC: 26.52 g/dl
Płytki krwi: 92.2 tys/ul
RDW-CV 12.1 %
Rozmaz - manualnie
Segmentowane: 42 %
Kwasochłonne: 9 % (zawsze były wyżej - alergia)
Limfocyty: 46 %
Monocyty: 3 %

Mocznik: 8.2 mmol/l
Kreatynina 159 umol/l (trochę wysoko)
Bilirubina całkowita: 3.2 umol/l
AlAT: 75 U/l
AspAT: 33 U/l
Fosfataza alkaliczna: 13 U/l

Sama nie wiem co o tym myśleć. Teraz dostaje antybiotyk i po ponownym badaniu krwi zapadnie decyzja o zabiegu. We wrześniu tez był leczony antybiotykiem bo poziom leukocytów wynosił 18.5 tys/ul. Wówczas też dodatkowo miał podwyższone próby wątrobowe (po lekach - od marca do sierpnia był leczony encortonem i dodatkowo dostawał leki psychotropowe).
Kot zachowuje sie normalnie. Nie wyglada na chore zwierzątko, biega, bawi się, normalnie robi siku (od 7-ego kwietnia dostaje uro-pet, bo mocz był zasadowy - bez kryształów i reszta w normie).
Jaka może być przyczyna takiego wzrostu leukocytów? Proszę o jakiekolwiek sugestie.

Panie doktorze, mam wielką prośbę o konsultację, niestety ze względu na odległość nie jestem w stanie zawieźć kotki do waszej lecznicy.

Kicia 2,5 letnia, wykastrowana dwa razy siknęła poza kuwetę a od ok 20 stycznia zrobiła się bardzo osowiala.
Apetyt miała normalny dla niej tzn średni, ale nie bawiła się, lleżała wyciągnieta na boczku, wzięta na ręce powarkiwała dając do zrozumienia, że coś jest nie tak. Zaczęła dużo pić.
23 .01. zrobiłam badanie moczu:

ph - 8
białko - 25 mg/dL
cukier 1121 mg/dL
ciężar właściwy 1.015
odczyn zasadowy
kolor slomkowy

nabłonki płaskie pojedyńcze w polu widzenia
Leukocyty 2-6
Kryształy - trójfosforany magnezowo-amonowe nieliczne w polu widzenia
Bakterie - nieliczne w polu widzenia

Jeszcze przed wynikiem badania moczu czyli 24.01. Betanox została pobrana krew do badania. Badanie wykonane zostało w ludzkim laboratorium, ze względu na szybkość uzyskania wynikow.

Wynik badania krwi z 26.01.:

hematokryt 63.9 %
krwinki czerw. RBC 10,6 1012/l
hemoglobina HGB 18,3 g/dl
krwinki białe WBC 4,5 109/l

MCV 59,8 f
MCHC 28,6 g/d
MCH 17,1 pg
płytki krwi 81 ale liczone automatem

ALAt 289,o IU/l
ASpAt 203,0 IU/L
bilirubuna całkowita 2,7 umol/l
kreatynina 63,o umol/l
mocznik 6,8 mmol/l

No chyba nie tak całkiem po omacku.

"a potem zrobiłam badanie moczu (trochę leuko, ery 8-10wpw, dość liczne bakterie, pH zasadowe, niski ciężar właściwy)" - badanie robione już w trakcie leczenia;

Napisałam też "Uro-pet dostaje co drugi dzień (odczyn już jest kwaśny)"

I niczego Panu nie kazałam.

Nie ważne, nie było pytania...

Jeszcze wracając do Uroseptu. Kiedy Fiodor zaczynał go brać młodziutka pani doktor też kazała dzielić tabletkę i dawać po połowie. Później kiedy mój kot trafił do Krakvetu stanowczo odradzono mi cięcie tabletki. Niektóre ziołowe leki nieprzypadkowo są powlekane - mogą drażnić żołądek. Od tego czasu przez cztery miesiące Fiodor dostawał jedną tabletkę Uroseptu dziennie - w całości. Nie było z tym problemu, bo po oblepieniu cieniutką warstwą pasty odkłaczającej tabletka bardzo łatwo wchodziła. Teraz jeszcze sprawa pogarszania się moczu. Według mnie jeśli Kicia zostanie na tej diecie na jakiej jest pH moczu nadal będzie wysokie i struwity będą się tworzyć. Chyba, że zasadowy odczyn moczu powodują podawane leki. Z nerkami to raczej nie ma wiele wspólnego - stan zapalny pęcherza w takich przypakach jest zazwyczaj wtórny i jest bezpośrednio związany z kryształami, które kaleczą błonę śluzową. Leczenie powinno być rozpoczęte od obniżenia pH moczu i rozpuszczania struwitów. Karmy, które stosuje się przy SUK dodatkowo zwiększają objętość moczu, co pomaga pozbywać się kryształków z pęcherza. Urosept oczyszcza i dezynfekuje drogi moczowe, ale ma raczej słabe działanie moczopędne. Aniu, jeśli Ci się uda złap na początku tygodnia jeszcze raz trochę moczu od Kici - można będzie się na bieżąco zorientować co w pęcherzu się dzieje. A póki co spokojnej nocy!

Ja-Ba- nie podawalam pyralginy- weterynarz w lecznicy tej calodobowej ja podal!!!

Kicia, a w zasadzie to nawet Kiciunia:) to jesli chodzi o imie.

zlape mocz kiedy bedzie trzeba, moge go badac nawet co 3 dni- ciocia mi obiecala , ze wszyskie badania mi zrobi- tyle ze w laboratorium przyszpitalnym ( dla ludzi)-ale chyba tak mozna.

Ata a czy taka tabletka taki maly kot sie nie zadlawi? duzo latwiej jest mi podac rozgnieciona:/

A urosept to jest taki odpowiednik uropetu dla ludzi jak sie domyslam, wiec jak zdobede "pet"- ktory chyba jest w formie pasty- to moge go podawac zamiast "septu" prawda? Przepraszam jesli czegos nie zrozumialam albo nie doczytalam ale zy to ma juz za zadanie zakwasic troche mocz czy tylko jak piszesz Ata oczyszcza pecherz moczowy? ( amoze to to samo)

Po urosepcie tym 1, wczorajszym nie bylo sikania, dostala popoludniu, sikala raz, i to malo. ale pila duzo. no to teraz ciekawe czy zasadowy odczyn moze powodowac esentiale , i scanomune....

co do tej karmy to mam teraz powazny dylemat i sama nie moge tego zmienic, bo wiadomo, ze zaczelo sie od walki o watrobe- i pod nia jhest karmiona.

no nic, zobaczymy jaki bedzie dzisiaj dzien...

wyspalam sie:) kicia tez-ani razu nie wstala

Usko, co do leków to nie mogę się wypowiadać - to należy do lekarza, ale mogę Ci podsunąć parę źródeł informacji na temat samej choroby. Po pierwsze wrzuć sobie do wyszukiwarki "przewlekła niewydolność nerek u kotów" i jako pierwszy powinien Ci wyskoczyć link do świetnego weterynaryjnego servisu i obszernego artykułu na ten temat. Naprawdę warto to przeczytać, o ile już tego nie zrobiłaś . Linku nie podaję bo niestety tutaj nie wolno -ewentualnie na PW. Możesz też odszukać na Miau wątek o nerkowcach w kocim ABC- na to forum zagląda naprawdę wielu mądrych ludzi i sporo można się dowiedzieć. Ja jako, że mój kot ma często problemy z kamieniami (i jestem trochę przewrażliwiona) kotrolowałabym mocz Rudolfinka. Już teraz ma zasadowe pH a RC Renal na pewno mu moczu specjalnie nie zakwasi. Fosforany-amonowo-magnezowe wytrącają się właśnie przy takim odczynie moczu, więc nawet przy niskim poziomie fosforu w tym RC trzeba to sprawdzać. I póki co, stosowałabym się do zaleceń Twojego weta

moja sunia 10 letnia bokserka zaczela plamic krwista wydzielina cieczka skonczyla jej sie na poczatku stycznia wiec napewno nie jest to kolejna, weterynarz zrobil usg badanie moczu i krwi i stwierdzil problem z pecherzem /macica jest czysta i bez zmian/. Sunia dostaje od 6 dni enrobioflox i furagin ale mam wrazenie ze plamienie jest silniejsze, co prawda spi juz spokojniej bo wczesniej musialo jej dokuczac pieczenie pecherza. czy to normalne ze suczka tak plami, w moczu wykryto bakterie i bialko/16/, odczyn zasadowy, mam sie z nia pokazac po 10 dniach ale bardzo mnie niepokoi to plamienie, prosze o pomoc

dziekuje za odpowiedzi

Bajka apetyt ma, ale na chrupki innych kotów

pojawił sie jednak kolejny problem...
Bajka wylizała brzuch co oznacza kłopoty
i sprawdziło się...

odczyn moczu zasadowy
duzo krysztalków (struwity)
bakterie

po prostu zapalenie pecherza jak tralala + kryształki

Czy nadal mogę jej dawać k/d? czy mozna to mieszać z karmami zakwaszającymi mocz np s/d?

W moczu mojego 8-letniego kocurka-kastrata po raz pierwszy pojawiły się trójfosforany amonowo-magnezowe w ilości 2-3 w polu widzenia, a zawsze kwaśny odczyn moczu zmienił się na odczyn zasadowy 8. Nigdzie nie mogę znaleźć w necie, czy taka ilość trójfosforanów, to już alarm, czy tylko profilaktyka. Tzn. czy już podawać ciągle (okresowo?) karmy rozpuszczające fosforany (np. Hill's s/d), czy tylko podawać profilaktycznie karmę ograniczającą powstawanie fosforanów (np. Hill's c/d)? Obie karmy zakwaszają mocz, a wiem, że można przesadzić i zbytnio zakwasić mocz, co z kolei prowadzi do powstawania niebezpiecznych moczanów........jak wybrać złoty środek, żeby kotu pomóc, a nie zaszkodzić. Proszę o rady forumowiczów i Pana Doktora Jarka, jeśli się nie urlopuje.
Z góry dzięki

trójfosforany amonowo-magnezowe w ilości 2-3 w polu widzenia, a zawsze kwaśny odczyn moczu zmienił się na odczyn zasadowy 8.


Co do ilości składników mineralnych to zerknęłam w wyniki mojej kici, którą leczył doktor Jarek. To 2-3 przy pH 6,5 nie były już wielkim problemem. Tyle, że wcześniej było ich więcej. U Twojego kota problemem jest to pH.

Ja początkowo podawałam przez 2 tyg Hill's s/d i wyniki sie poprawiły. Potem jeśli dobrze pamiętam to kolejny miesiąc c/d, a potem już normalne karmy bytowe, bo wiele z nich dba o utrzymanie właściwego pH. I problem już nie wrócił.

A co do wit.C, to u kota nigdy nie testowałam, ale z relacji wiem, że u psa sprawdziło sie bardzo dobrze.

Miał wykonywaną analizę moczu dwa razy - pierwszy raz gdy pojawił się ten problem (chyba 3 lata temu), a drugi raz około 2 lat temu. Nie mogę znaleźć tych wyników, ale pamiętam że chodziło o wytwarzanie się "kryształków" w moczu i chyba odczyn był zasadowy, nie kwaśny... Tak zdaje się nam to tłumaczono. Wtedy kot praktycznie całkiem przestał sikać, albo robił kropelkę podbarwioną krwią. Teraz aż tak źle nie było, ale widać, że jest coś nie tak - raz zrobi prawie normalną ilość, to znowu mało, a co kilka dni (jak nie dostaje leków) gania do kuwety często i robi po odrobince.

Do zakwaszania moczu używam od lat witaminy C 0,2 w ilości 2x2 tabletki dziennie. Nie stronię od cytryny i żurawiny, która obecnie w USA robi przy podobnych do naszych problemach z moczem prawdziwą furorę.
Kiedyś brałem wit. C 3x2 dziennie, ale dorobiłem się kamieni w nerce i zmniejszyłem dawkę. Trzeba pamiętać, że jest wiele różnego rodzaju bakterii, które zmieniają PH moczu i nawet jak byśmy brali duże dawki wit. C to i tak mocz będzie zasadowy. Niektóre leki również lepiej skutkują w odczynie zasadowym i taki odczyn wytwarzają podczas leczenia.
Najważniejsze, żeby pamiętać by nie brać razem witaminy C z sulfonamidami bo możemy sobie napytać biedy.
Biseptol plus witamina C może nas doprowadzić do dializy nerek, więc na to uważajmy.
Odczyn PH moczu można samemu sprawdzić rano za pomocą pasków testowych albo kupić w sklepie z rybkami akwariowymi odczynniki do badania PH wody w akwarium. Przy pomocy takich odczynników działających na zasadzie zmiany zabarwienia w zależności jakie jest PH b. łatwo zbadamy odczyn moczu. Kosztuje to niewiele i można za pomocą kilku kropli i kontrolnego paska zbadać PH i wyregulować sposób i ilość brania zakwaszaczy.
Nie zaszkodzi a wręcz zalecane jest jedzenie cytryn i picie żurawiny, są to naturalne zakwaszacze i ich nadmiar nie jest wydalany przez organizm w takim stopniu jak robi to z nadmiarem wit. C.
W ciągu kilku tygodni możemy sami wyregulować zakwaszanie.

Wyniki.
odczyn zasadowy - ph=9
ciężar właściwy - 1,015
biało - ślad
azotyny - dodatnie
mocz - osad
leukocyty 2-4
kryształy - nieliczne w polu widzenia.

nie kumam tego wyniku ale podobno mam zakażenie, ale ja zawsze miałem jak pamiętam przy badaniu. jakbym pokazał to czym nieraz leje, laboratka zawalu by dostała, jakby olej ale bardzo gęsty, że z worka nie chce polecieć, z pół minuty trzeba czekać.

zapisała mi CIPRONEX

No wcale się nie dziwię, że dostałeś antybiotyk.

Po pierwsze: to, że w moczu zauważyłeś osad, dosyć gęsty to już powinno Cię zaalarmować, że dzieje się coś podejrzanego - infekcja.

Po drugie jeśli w wynikach wychodzi odczyn zasadowy to na mur masz infekcję. Bakterie bardzo szybko namnażają się w odczynie zasadowym, powodują infekcje pęcherza a później mogą doprowadzić do infekcji nerek a nawet w konsekwencji do ich niewydolności, co w przypadku tetraplegika nie jest miłą alternatywą. Chyba nie chciałbyś mieć dodatkowej przyjemności w postaci dializ ?

Żeby uniknąć takich sytuacji polecam Ci używanie codziennie żurawiny, zakwasza mocz nie pozwalając bakteriom zagnieżdżenie się w układzie moczowym. Na pewno wielu kolegów z forum stosuje żurawinę z dobrym skutkiem, mój mąż pije sok prawie codziennie i nie mamy problemów z infekcjami.

dzieki za info; nie, nie goraczkuje. co do objawow-dolegliwosci- to wystepuje cholerne pieczenie, a do tego, jak to przy infekcjach nasila sie spastycznosc. niedlugo bede u lekarza, moze cos doradzi. pewnie do rozwoju bakterii przyczynil sie tez zasadowy odczyn, ostatnio mniej zakwaszalem mocz no i teraz mam za swoje.. choc i w zakwaszonym pojawiaja sie tez infekcje.
a o bakterii jest tez cos tutaj
http://www.gronkowiec.pl/pseudomonas_aeruginosa.html
a co do miejsca przetoki; ja przemywam woda utleniona i ''pryskam'' neomecyna-tak tez chyba mozna

Chciałam Was zapytać czy to normalne, żeby Azjata wykopywał sobie płytką jamkę i następnie zżerał z zapałem ziemię (może tez korzonki ). Moja sunia robi to dość często w lesie....
Czy można przypuszczać, ze czegoś jej brakuje w diecie? A jeśli tak to czego ?

Wydaje mi się, że ziemia w lesie ma kwaśny odczyn. Suczka też z zapałem wsuwa kiszoną kapustę - czy to normalne?No i owady - szczególnie pszczoły, osy - jak oduczyć Azjatę polowania na nie? Boję się, że kiedyś osa użądli ją w przełyk i się malutka udusi


Tak psu potrzeba kwasów żołądkowych - pies jako zwierze mięsozerne powinien mieć kawaśny PH w moczu - w przeciwieństwie do do roślinożernych które mają zazasadowy - przy zasadowym PH u mięsożernych występują warunki do tworzenia się piasku, ewent. kamieni w przewodzie moczowym , dlatego dbając o kwasowość dlatego trzeba podawać psu JOGURT i chleb razowy /mąkę żytnią - placki / ziemniaki --


Una spremuta di olive
MONINI
Classico
Pierwsze tłoczenie na zimno
Oliwa z oliwek
EXTRA VERGINE

jesli ktos watpi to moge podeslac zdjecie etykiety...
Wracajac do monety to dodam zdjecia monety zielonej i po opaleniu nad gazem
JAk oceniać to zielone ? szkodliwy grynszpan czy "szlachetna patyna"

edit
przeanalizowalem swoje poczynamia od wykopania monety do wrzucenia do oliwy,i dotarło do mnie ze po wykopaniu monety chca ja wstepnie oczyscic moczylem ja w braku innych plynów w ślinie a slina jak gdzies czytalem ma odczyn zasadowy a oliwa odczyn kwaśny i może to jest przyczyna ze zaistiala taka dziwna reakcja...?



Fresita, co do pH moczu, to wynik powyżej 7 (norma 5-7) sugerują tylko stany zapalne, bo wtedy występuje najczęściej odczyn zasadowy moczu czyli pH>7, chociaż lekkie zapalenia zdarzają się też przy wartości grnaicznej 7. Zdrowy mocz jest lekko kwaśmy (pH 5-6) lub obojętny
(pH 7).

Właściwym wyznacznikiem potencjalnej infekcji jest zbyt duża liczba leukocytów (powyżej 5 w polu widzenia (norma 0-5 wpw) ), wtedy infekcja bakteryjna na 99%. Wyniki bliskie wartościom granicznym trzeba zweryfikować poprzez powtórzenie badania za jakiś czas. Nielicznymi pasmami śluzu i nielicznymi nabłonkami płaskimi w preparacie nie należy się przejmować.

PH zasadowe, bez podwyższonej liczby leukocytów nie wskazuje na infekcję, raczej na zbyt dużą ilość soli mineralnych (np. fosforanów). I tu potrzebna są dodatkowe badania pod tym kątem.

I popieram to, co mówiła Sagitta - regularne kontrole trzeba robić długo.

Zwracam się z prosbą o radę.Dzisiaj wykonywałam badania w laboratorium:analize moczu ,morfologie i OB.W wynkiu analizy moczu napisany jest odczyn zasadowy.O czym to może świadczyć?.Białko,cukier nb,urobinologen w normie,krwinki białe 0-1,czerwone śladowe poj w prep.i pojedyncze bakterie,ciężar 1013
Morfologia w normie,tylko OB po jednej godzinie wynosi 26.Ob od roku czasu waha sie w granicach do 50.
Czy wynik analizy moczu jest nieprawidłowy?Z góry dziekuję za odpowiedz,gdyz do lekarza wybieram sie w przyszłym tygodniu.Pozdrawiam.

Witam,

PH moczu waha się od słabo kwaśnego do słabo zasadowego - między innymi w związku z dietą. W przypadku stwierdzenia obecności bakterii w moczy trzeba przede wszystkim zastanowić się, czy próbka została poprana jałowo. Być może do pojemniczka dostały się bakterie obecne na skórze. Przewlekła infekcja układu moczowego może mieć związek z stale podwyższonym OB - jest to jednak czynnik bardzo nieswoisty, jego podwyższenia świadczy o tym, że gdzieś w Pani organizmie toczy się (tli) jakiś proces zapalny. Być może jest to właśnie układ moczowy (proponuję pobrać mocz jeszcze raz, powtórzyć badanie ogólne i zrobić posiew. W ramach zakwaszania może Pani przyjmować przez jakiś czas witaminę C. Zasadowy odczyn może sprzyjać infekcjom), na pewno warto udać się na kontrolę lekarza ginekologa. Być może była Pani w ostatnim czasie przeziębiona i to tłumaczy podwyższone OB.
Na pewno szczegóły wyjaśni Pani lekarza rodzinny, nie widzę jednak powodu, żeby do czasu wizyty miała się Pani jakoś specjalnie zamartwiać i denerwować

Pozdrawiam

Mam już wyniki badania ogólnego moczu. Czy może mi ktoś je zinterpretować?
Barwa - żółta
Przejrzystość - lekko mętny
Odczyn pH - Zasadowy
Ciężar właściwy 1017mg/ml
Białko nb.
Glukoza nb.
Urobilinogen w normie
Badanie mikroskopijne osadów moczu:
Nabłonki płaskie - nieliczne
Krwinki białe 25-30 wpw
Krwinki czerwone 1-3 wpw
Bakterie liczne
śluz obfity
Składniki mineralne skąpe fosforany bezpostaciowe

Niestety, takie wyniki oznaczają przewlekłą infekcję, która może wystąpić bez gorączki.

Na infekcję wskazują:

- odczyn zasadowy moczu (w normalnym jest lekko kwaśny lub obojętny)
- duża ilość krwinek białych w polu widzenia (25-30) norma to 1-5 wpw (ilość leukocytów zawsze mocno zwiększa się podczas infekcji)
- obecność bakterii w preparacie

Prawdopodobnie załapałaś jakąś bakterię, która stacjonuje sobie w pęcherzu i wywołuje lekki stan zapalny.

Ja bym teraz zrobiła posiew i z wynikami poszła do lekarza, bo to kwalifikuje się do przeleczenia.

Zapewne w pierwszym rzucie lekarz przepisze Ci (w zależności od wyników posiewu i rodzaju bakterii) jakieś ziołowe leki lub nawet antybiotyk, jeśli bakteria nie będzie reagować na tradycyjne leki typu Urinal, Furagin.

I dużo pij, ok 2l dziennie (ok 8-10 szklanek).

Na pocieszenie powiem, że nerki pracują raczej ok, filtracja wydaje się ok (dobry ciężar właściwy, nieobecne białko, glukoza), z wątrobą też ok, (urobilinogen ok, brak bilirubiny), nie masz cukrzycy, kamienia w nerce raczej tez nie powinno być (krwinki czerwone w normie, składniki mineralne w normie, nabłonki płaskie nieliczne).

Dzieki wielkie za odpowiedzi.Moze po kolei, nie mam narazie postawionej zadnej diagnozy.Taka temp. ciala utrzymuje mi sie od 2,5 miesiaca.Nie mialam robionego wymazu z oczu ale przyszlo mi to do glowy.Z wynikami dopiero udam sie do laryngologa ,tak mialam robiony antybiogram ,wiec moze antybiotyk cos pomoze,ale nie mam oznak zapalenia gardla ani jamy ustnej.Co do oczu to bola mnie nieziemsko i zeby dostac sie do okulisty to musze troche odczekac swoje,a na prywatne wizyty w tym miesiacu niestety mnie nie stac(studia pochlonely moje oszczednosci).Zrobilam dzis badania morfologii ,wyniki idealne, ob 5,mocz czysty ,.tylko odczyn zasadowy.Na wlasna reke zrobilam badania na ASO,odczyn RF,Waalera-Rosego,bialko CRP i wszystkie sa ujemne (to chyba dobrze?).Nie mam tez cukrzycy.Wiec moze to nie choroba z autoagresji a poprostu szalenstwo ze strony bakterii .No ,nie wiem .Co do reumatologa, to we Wrocku nie tak latwo do dobrego sie dostac ,musze poczekac na przyplyw gotowki,to wizyta sie przyspieszy.Ale musze znalezc przyczyne moich dolegliwosci,bo inaczej nie zaznam spokoju.

Prawidłowy mocz wykazuje odczyn lekko kwaśny, czyli jego pH jest równe 5,5. W zakażeniach dróg moczowych i w niektórych typach kamicy nerkowej jego odczyn może być obojętny, a nawet zasadowy i wtedy jednym z elementów leczenia zaleconym przez lekarza będzie zakwaszenie moczu. Najprostszym sposobem jest podawanie kwasu askorbinowego, czyli witaminy C w małych dawkach.


PS. ja mam zdiagnozowane CU i nie obserwuję żadnych komplikacji ze strony błon śluzowych nosa, jamy ustnej czy pochwy.
ani nie wrzodzieją ani nie wysychają, nie wiem czy tu można w ogóle doszukiwać się powiązań, co na to specjaliści z forum J-Elitowego? mają podobnie?

Ja mam pić dużo mleka-bo ponoć zasadowy odczyn ma czy siakoś tak mi mówili w szpitalu. Z kolei zabronili smietany i białego serka. Ponoć podnoszą kwas moczowy we krwi. Mleko pije chętnie-ale toleruje jedynie surowe i zimne-po ciepłym przegotowanym mam syndrom kota. wszędzie bym kopała dołki i robiła kupke
Mogę jeść jogurty, kefiry i serek żółty.

u nas sprawa wygląda tak
Zauważyłam kilka dni temu ze Mila na spacerach zaczyna posikiwać - nie jakoś strasznie, bo obwąchuje miejsce ale sika częściej niż kiedyś, myślę sobie zrobię badania moczu –i tak zgodnie z wynikiem ma zbyt zasadowy odczyn ph, rozbudowana florę bakteryjna oraz obecność fosforanów – ale co jest pocieszające ciężar jest właściwy i inne wskaźniki tez są w normie - zdaniem mojego lekarza na wyniki wpływ ma sposób karmienia –Jurek w ogóle jest przeciwnikiem karmienia suchymi karmami a zwolennikiem gotowanego jedzenia. Mila do tej pory jadła Eukanube z jagnięciną – która jej bardzo smakowała.
Na ta chwile dostała fure leków oraz zalecenie zmiany diety na: połowę dziennej porcji suchej karmy ( AKANA z jagniecina – podobno spełnia normy żywienia człowieka czego nie spełnia poprzednia karma)+ połowa gotowanego jedzenia - zdaniem mojego weta karmy specjalistyczne typu urinary niestety nie sa dobre - narazie mamy kuracje na 7-14 dni – potem kolejne badania i zobaczymy jak to wszystko skutkuje.

Jeśli Valdusiowe siuśki mają zasadowy odczyn, moze mieć skłonności do powstawania kamieni moczowych, więc na przyszłość musisz go bacznie obserwować... każde częste posikiwanie, albo podnoszenie nogi "na pusto" czyli bez oddawania moczu jest wówczas niepokojące. I zależnie od tego jak duży jest problem, być może w jego stałym jadlospisie zagości karma typu Urinary. Dobrze, że zrobiłaś te badania, bo choć schorzenie w początkowej fazie nie jest groźne i odpowiednio wcześnie leczone niespecjalnie uciążliwe, to jednak dla zwierzaka nieleczony stan zapalny jest bardzo nieprzyjemny i bolesny głównie przy oddawaniu moczu. A przy zasadowym środowisku łatwo namnażają się bakterie i koło się zamyka... Wyczochraj od nas Valdusia



Przeczytałam prostaty, ale mnie to mówiąc szczerze nawet za bardzo nie zdziwiło. W końcu Boja potrafi być nieprzewidywalna.

ymmm... nieprzewidywalalna? może? ale bardzo praktyczna. Nikomu nie życze problemów z prostatą ale zdrowa prostata to podstawa pomyślnego siusiania i inych pomyślności.

Wikipedia:
Prostata – gruczoł krokowy (stercz). Jest to nieparzysty narząd mięśniowo-gruczołowy. Jest częścią składową męskiego układu płciowego.

Położony jest poniżej pęcherza moczowego w miednicy mniejszej. Przez jego miąższ przebiega część sterczowa cewki moczowej (dlatego gdy dochodzi do jego przerostu, na skutek mechanicznego ucisku cewki moczowej pojawiają się problemy z oddawaniem moczu oraz inkontynencja, a co za tym idzie jest to choroba). Kształt prostaty jest porównywany do kształtu kasztana jadalnego (spłaszczony stożek). Wydzielina prostaty to mętna, biaława ciecz o zasadowym odczynie i charakterystycznym zapachu (to ona nadaje zapach spermie), w niej zawieszone są plemniki.

Tylna część stercza przylega bezpośrednio do odbytnicy. Masaż prostaty przez odbyt dostarcza niektórym mężczyznom rozkoszy. Silny ucisk w tej okolicy wywołuje gwałtowne uczucie parcia na mocz oraz niekiedy pieczenie w okolicy żołędzi. Masaż prostaty wykonywany zarówno ze względów lekarskich (badanie per rectum) jak i erotycznych, prowadzi do czasowego podwyższenia stężenia PSA, co może skutkować oznaczeniem nieprawidłowego poziomu w badaniu laboratoryjnym.

No niech będzie... - z okazji rocznicy życzę wszystkim POMYŚLNOŚCI

u nas tez gorąco chciałam isc na basen z Julką ale odczyn mi sie zmienił z kwaśnego na zasadowy( nie pytajcie z moczu to lekarz odczytał ) i mam zakazane baseny nawet ozonowane bo mogę dostać jakieś śmieszne grzybice i inne zapalenia- jestem w grupie ryzyka muszę sobie zaraz kupić lactacid i probiotyk ten dla kobiet, o ktorym Ania kiedyś pisała i myślę, że przeżyjemy ale kurcze upały bez basenu beznadziejnie

Beata każdemu nie raz nerwy poszczają- jesteśmy tylko ludźmi bedzie dobrze

u nas tez gorąco chciałam isc na basen z Julką ale odczyn mi sie zmienił z kwaśnego na zasadowy( nie pytajcie z moczu to lekarz odczytał ) i mam zakazane baseny nawet ozonowane bo mogę dostać jakieś śmieszne grzybice i inne zapalenia- jestem w grupie ryzyka muszę sobie zaraz kupić lactacid i probiotyk ten dla kobiet, o ktorym Ania kiedyś pisała i myślę, że przeżyjemy ale kurcze upały bez basenu beznadziejnie

Beata każdemu nie raz nerwy poszczają- jesteśmy tylko ludźmi bedzie dobrze

wiem ale jestem taka zła że narazie inaczej myśle pierwszy raz ciesze się że pojechał w delegacje przynajmniej bedziemy mieli czas na przemyślenie wszystkiego w spokoju


T-T-A, z Lilo ok, dziękuję. Spanikowałam
Wydaje mi się, że to od marchewki lub od pokrzywy, bo zjadła jej dość dużo. Łapeczki do dzisiaj są kolorowe , hehe.
Zejdę z tematu, ale wyczytałam ostatnio
"U królika fizjologiczną rzeczą jest występowanie moczu mętnego o różnym odzieniu, od jasno żółtego do prawie brązowego. Wygląd moczu może być narzędziem diagnostycznym przy ocenie kondycji fizjologicznej królika. Mocz mętny, o odczynie zasadowym, świadczy o dobrej kondycji zwierzęcia a zwłaszcza o poprawnym żywieniu. Mocz klarowny, o odczynie kwaśnym, jest najczęściej objawem niedożywienia lub braków jakichś substancji odżywczych w dawce pokarmowej"
http://srokacz.pl/52,more,16-zarys_anatomii_krolika.html

Dziewczyny - jeśli się czegoś obawiacie zawsze można zrobić badania , będziecie spać spokojnie Ja nie widziałam nigdy wcześniej moczu królika , a jakoś mi się nie podobał więc zaniosłam na badanie - okazało się być objawem zapalenia pęcherza ( mocz był mętny, ciemnożółty , mały dużo sikał ). Ostatnio znowu mi się nie podobał ( wyglądał jak żółte mleko ) znowu zaniosłam i zaś się okazało , że Amon ma nieżyt pęcherza ( zasadowy odczyn , białko w moczu ). Ale jakby się okazało , że zapłaciłam te 10zł , a kicław był zdrowy - nie żałowałabym. Spokój jest dla mnie cenniejszy. Więc jeśli bardzo was to nurtuje...

Minął miesiąc i moja panienka zas ma infekcje dróg moczowych..Jeżdzimy codziennie na zastrzyki jeden z antybiotykiem a drugi przeciwzapalny i przeciwbólowy,leczenie potrwa przez tydzień.Nie mam pojęcia co może powodować te stany zapalne .W moczu są liczne bakterie ,odczyn jest zasadowy(wieć pasta go nie zakwasiła)no i wiecznie ten biały osad jest go sporo.Jak dojdzie troszke do siebie to będzie miała zrobione USG,może to coś wyjaśni.

Witam . Wczoraj miałam wyniki moczu mojego króla ,odczyn zaś zasadowy , cieżar właściwy się zmienił ,co może sugerować że zaś coś niedobrego zaczyna się dziać,i oczywiście szczawiany wapnia,ale bakteri narazie nie ma.Dostałam kapsułki Cystaid,które mają ochraniać błone śluzową pęcherza ,tylko że to jest zaś preparat dla kotów(podobno nie ma takiego leku przeznaczonego dla królików)Uro pet i wit C podaje jej nadal.Dostałam liste warzyw i owoców,które mają bardzo małą zawartość wapnia,i tylko to mogę jej podawać,nawet na siano muszę uważać ,żeby nie było wzbogacone np.lucerną.Żadnych granulatów i mieszanek nie wolno jej jesc.Metoda płukania pęcherza ,o której nuna napisała ,jest stosowana wtedy ,gdy dojdzie do zupełnego zatkania przewodów moczowych,jako ratowanie życia.Narazie lekarz mi ją odradza,ze względu na ryzyko jakie niesie narkoza.Co 2 tyg.ma badany mocz ,jest pod stałą kontrolą weta ,podaje jej leki,ma diete,mam stale ją obserwować.Wychodzi na to że jest przewlekle chora i już chyba zawsze tak będzie.Normalnie królasy radzą sobie same w pozbywaniu się nadmiaru wapnia,mojej to się wszystko kumuluje,podobno to sprawa indywidualna lub dziedziczna nie wiem.Czy ona z taką przypadłością ma szanse na długie życie?Co ja jeszcze moge zrobić dla niej?

Mnie tez ciągle boli kręgosłup, praktycznie od samego początku. ALe to wina tego, że mam odprostowany kręgosłup w części lędźwiowej i uciska na nerw, lekarz kazał m,i wobec tego ćwiczyć i odciążać kręgosłup, ale łatwo mu mówić keidy ja siedzę w pracy po 12 godzin przy kompie Chciałabym pójść sobie chyba na urlop żeby się soba troskliwiej zająć, ale jak na złość nawet z wolnego mnie ściągaja do pracy. Po odstawieniu falvitu ciutkę pomogło z tymi wymiotami, ale dalej ciągle mi nie dobrze. Dodatkowo mam złe wyniki moczu, odczyn zasadowy, pH aż 8,5. Nadziwić się nie mogę skąd mi się to bierze , bo zażywam dużo witaminy C w naturalnych produktach, piję tylko wodę i soki naturalne wyciskane, łykam dwa razy wit C i ciągle za mało. Moje nerki nie daja rady, chyba dlatego że ogólnie choruję na przewlekłe odmiedniczkowe zapalenie nerek i moje nerki nie dają rady pracować dla dwóch. Bardzo mnie to martwi. Ostatnio mnie znów pobolewają i z moczem mam problemy. Mam wrażenie że nie mogę się wysiusiać do końca, mocz zostaje mi w pęcherzu. I jeszcze lekarz znów powiedział że za małe moje babe, choć i tak widać znaczący wzrost. Ja już sama nie wiem co o tym myśleć... Na szczęście zdrowe i serduszko bije, chociaż coś się długo lekarz przygladal temu podczas badania i zaczęłam się niepokoić. Ogólnie mam strasznego doła z tego powodu, bo dbam o siebie jak najlepeij potrafię, nie palę, nie przebywam z palaczami w pomieszczeniach, piję naturalne soki i wodę, odżywaim się jak każą, a i tak nie jest za dobrze. Może to przez stres ze ślubem, ale z drugiej strony aż taki wielki nie jest wg. mnie a i jak się stresuję, to i meliskę wypijam wtedy.Już sama nie wiem...

Cytat: Za radą Thyrvalda udało nam się uzyskać taki oto kolor koszuli lnianej jak na zdjęciach pod linkiem.Farbowaliśmy za pomocą łupin cebuli,octu (zamiennika moczu) i miedzi.

Jestem w kropce. Z tego, co czytałem o barwieniu tkanin, to len należy utrwalać w czymś o odczynie zasadowym, a wełnę w czymś kwaśnym. Prawda li to w końcu czy nie?

Kolorek otrzymanej przez Mścidruga koszuli ładny, więc pewnie nie.

dołączam do klubu mam dokładnie to samo rano 55-65, powyzej 80 to raczej rzadko, powyżej 110 nie widziałem nigdy nawet po wypiciu 2L coli, po za tym troche schodzi mi skóra z palców dłoni, piszczy mi w uszach mocno pocą mi sie stopy przy czym są bardzo zimne, nie wiem czy te objawy sa jakoś z tym powiązane, na badaniach moczu odczyn miałem zasadowy.

No właśnie dzieci często nie dają objawów ZUM, trochę ciężko się domyśleć że coś je boli przy siusianiu albo coś piecze.
Mocz zasadowy często robi się przy gorączce, przy diecie jarskiej (z tego co pamiętam to Maja jest silną alergiczką to też może mieć wpływ), no i przy zakażeniu bakteriami które redukują mocznik do amoniaku.

Ale tu nie było bakterii. Jak w osadzie nie uzyska się bakterii to nic Ci na podłożach nie wyrośnie.

Jest kilka opcji
albo to początek jakiejś infekcji. I zrób badanie moczu jeszcze raz jak będą bakterii to dopiero pobierz jałowo na posiew. Jak od razu dasz na posiew to będziesz czekać kilka dni (co najmnie 2 bez antybiogramu) na wynik ( a będą kazali przyjśc po niego po 5 do 7 bo zawsze dodajemu czas ewntualnego antybiogramu) zapłacisz o wiele więcej i nie wiadomo czy był sens. Jak dasz na zwykłe to tego samego dnia wiesz czy się coś dzieje i dasz na drugi dzień.

albo to przez tą gorączkę i osłabienie. Zrób teraz i powtarzaj co jakieś 3 dni aż pH i erytrocyty nie wrócą do normy.

Tylko pamiętaj o jednym teraz uważaj na higienę z małą bo kwaśny odczyn moczu chroni przed infekcjami bakteryjnymi a w zasadowym lubią się świństwa różne namnażać.

Jedno jest na plus że to są świeże erytrocyty a nie w wyługowane, że to nie idzie gdzieś z nerek.

A jak Maja z pokarmowym bo ja za bardzo na forum nie bywam znaleźliście kogoś dobrego?

Woda amoniakalna NH3 · H2O to zwyczajowa nazwa roztworu amoniaku w wodzie. Posiada charakterystyczny ostry, amoniakalny zapach. W temperaturze 15°C roztwór o stężeniu 12,74% ma gęstość 0,950 g/cm3, a o stężeniu 35,20% – 0,880 g/cm3. Ogrzewanie wody amoniakalnej powoduje wydzielanie się gazowego amoniaku.

Woda amoniakalna zawiera niewielką ilość jonów amonowych powstających na skutek reakcji amoniaku z wodą, zachodzącej zgodnie z równaniem:

NH_{3} + H_{2}O ightleftarrows NH_{4} ^{+} + OH^{-}

i dzięki temu ma odczyn zasadowy. Stała równowagi (zasadowa) reakcji wynosi Kb = 1,8 х 10-5. Przykładowo w roztworze amoniaku o stężeniu 1M (1 mol/dm³) zaledwie 0,42% cząsteczek NH3 daje jony amonowe (pH takiego roztworu wynosi 11,63).

Techniczna woda amoniakalna stosowana jest w przemyśle gumowym, przy produkcji barwników, półproduktów organicznych, była stosowana jako nawóz sztuczny.

Z istnienia szeregu różnych soli amonowych oraz zasadowego odczynu wody amoniakalnej wnoszono o istnieniu związku o nazwie wodorotlenek amonu i wzorze NH4OH. W rzeczywistości nie ma takiego związku, nie można go wykryć w wodzie ani tym bardziej wykrystalizować. Jest to swego rodzaju złudzenie wynikające ze współistnienia w jednym środowisku amoniaku oraz jonów powstałych podczas naturalnej dysocjacji wody. Tylko dzięki dysocjacji możliwe jest istnienie kationów amonowych NH4+ oraz anionów hydroksylowych OH-.


nie, nie mam na myśli rozcieńczonego moczu.

Przed ciążą i do 12 tygodnia tylko kwas foliowy, a teraz tylko magnez. Nie widzę potrzeby łykania sztucznych witamin tylko z tego powodu, że jest się w ciąży. Co innego, gdy są jakieś niedobory - mam kurcze łydek, to biore magnez, mam zbyt zasadowy odczyn moczu - zakwaszam się wit. C itp.
W poprzednich ciążach robiłam tak samo. Dziecko nie było olbrzymem.

No u mnie dziewczyny właśnie pojawiła się infekcja układu moczowego, nie mam zielonego pojęcia skąd bo uważam na siebie bardzo odkąd potwierdziło się, że jestem w ciąży. (na szczęście nie jest to jakaś duża infekcja, nie ma gorączki, ani problemów z oddawaniem moczu, po prostu odczyn jest zasadowy).Być może moje problemy z dzieciństwa w tych kwestiach się nasiliły w trakcie ciąży, może za mało zakwaszałam mocz i stąd taki odczyn i infekcja (przy zasadowym odczynie zwieksza się ryzyko infekcji) ale m.in. w celu odkażenia ukł. moczowego polecono mi pić pokrzywę. Jest pyszna a myślę, że też dzięki temu z 12,8 hb powinna mi trochę podskoczyć w górę;)
A może znacie jakieś dobre sposoby na zakwaszenie moczu? Im więcej wit. c tym lepiej ale tak, żeby było dobre urozmaicenie.

Trafiłam też na informacje, że przyczyną kwasicy może być nadmierne spożycie mięsa i niedożywienie. Co ciekawe wegetarianie podobno mają oczyn moczu obojętny.

tak, mięso bardzo zakwasza.
Ja na ogół mam odczyn obojętny, lub zasadowy (i zawsze mi mówiono że u wegetarian to normalne), kwasowego nie miałam nigdy (odkąd jestem wege).

We wszystkich mocz kwaśny

Ja zawsze mam kwaśny. Z ciekawości jednak sprawdziłam na ostatnich wynikach chłopaków, bo jakoś wcześniej nie zwracałam na to uwagi. Naprawdę nie rozumiem, bo jemy to samo, te same śniadania, obiady kolacje i... Gabryś ma odczyn kwaśny, a Nati silnie zasadowy .

Dziewczyny, ja co prawda ekspertem nie jestem, ale z tego co wiem zakwaszenie organizmu objawia się w kwaśnym odczynie krwi. Mocz powinien mieć kwaśny odczyn, tak samo kwaśny powinien być odczyn w pochwie. Z tego co pamiętam to jest fizjologia.
Krew natomiast powinna mieć odczyn zasadowy.

Na odczyn moczu ma wpływ wiele czynników włącznie z zażywanymi lekami.
http://www.zdrowie.med.pl...ia/b_moczu.html

Fragment:
Odczyn (pH) moczu - zależy od ilości wydalanych z moczem wolnych jonów wodorowych. Obecność jonów wodorowych w moczu jest wynikiem wydalania przez nerki kwasów nieorganicznych oraz organicznych, powstających w przemianach wewnątrzustrojowych człowieka. źródłem kwasów w organizmie jest dieta bogata w białko, stąd odczyn moczu będzie bardziej kwaśny (niska wartość pH) u osób na diecie mięsnej niż na diecie mieszanej. Inną przyczyną nadmiernego zakwaszenia moczu może być długotrwałe głodzenie, gorączka, niewłaściwie kontrolowana cukrzyca. Odczyn moczu będzie bardziej zasadowy (wyższa wartość pH) u osób na diecie jarzynowej lub mlecznej. Ponad to wzrost pH moczu może być stwierdzany w następstwie uporczywych wymiotów, płukania żołądka, nadmiernego stosowania leków moczopędnych, w schorzeniach nerek związanych z utratą ich zdolności do zakwaszania moczu. Odczyn moczu będzie zasadowy w przypadku, gdy zawiera on dużą ilość bakterii, a także, gdy będzie zbyt długo przechowywany w temperaturze pokojowej.

Dlatego powinno się badać mocz świeży tzw. środkowego strumienia.

W moim przypadku pH moczu waha się 6,9-7,1

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty

Ja zawsze mam kwaśny. Z ciekawości jednak sprawdziłam na ostatnich wynikach chłopaków, bo jakoś wcześniej nie zwracałam na to uwagi. Naprawdę nie rozumiem, bo jemy to samo, te same śniadania, obiady kolacje i... Gabryś ma odczyn kwaśny, a Nati silnie zasadowy .

Ewa właśnie o to chodzi nie ma jednej jedynej diety dla wszystkich. Na tej samej diecie część osób może wykazywać powstawanie chorób zwyrodnieniowych np. zapalenia stawów, reumatyzm itp. a inne nie.
Dlatego tak trzeba ustawić sobie dietę oraz diety wszystkich domowników aby pH moczu było w granicach 6,8-7,4.
Cała tajemnica różnic fizjologicznych. Tutaj chodzi nie tylko o nerkę ale również o wątrobę, żołądek i inne narządy wewnętrzne.

Wiem że to niesprawiedliwe ale tak jest, to się nazywa podatność na pewne schorzenia.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty

Karola wypija okolo 1,5 l dziennie, ale jest to wynik staran od malego. Jak miala 2 miesiace miala zakazenie drog moczowych od tej pory nie ruszalam sie nigdzie bez dodatkowej butelki z woda. Przez problemy nefrologiczne musialysmy co 2 tygodnie robic badanie ogolne moczu a co miesiac posiew ostal sie po tamtych problemach zly odczyn moczu. Podobno bezmiesna dieta miedzy innymi to powoduje a co za tym idzie latwiej baktrie sie przyczepiaja bo nie maja naturalnej bariery Wyczytalam (juz nie pamietam gdzie ) ze sok z zurawiny pieknie zakwasza odczyn moczu. No i faktycznie: niedosyc, ze odczyn jest juz tylko lekko zasadowy a nie bardzo zasadowy, to jeszcze Karoli tak posmakowala ciepla woda z odrobineczka soku z zurawiny, ze potrafi na raz 3, 4 butelki po 130 ml na raz!! Tylko dolewam i dolewam a ona jeszcze i jeszcze

ostal sie po tamtych problemach zly odczyn moczu. Podobno bezmiesna dieta miedzy innymi to powoduje

Zasadowy odczyn moczu idzie w parze z kwaśnym odczynem krwi - taką sytuację powoduje dieta obfita w białka, szczególnie zwierzęce, cukier itd.... Nigdy nie słyszałam o tym, żeby winę za to ponosiła "bezmięsna" dieta. Wręcz przeciwnie - poleca się ją przy zakwaszonej krwi (zasadowym moczu). Mam tu na myśli warzywa, pestki, orzechy, owoce itd a nie serki, jogurty, ciastka, które mimo że bezmięsne mogą nieźle namieszać i powodować różne dolegliwości między innymi z układu moczowego. Żurawna jest super, leczy nawet niektóre zakażenia. Pod warunkiem że nie jest dosładzana.

Koniecznie uzasadowić ten mocz,

Wszystko tylko nie uzasadawiac!Jezeli sa tam jakies bakterie to tylko srodowisko kwasne pomaga wybic je,w zasadowym czuja sie jak ryby w wodzie.Sok z zurawiny jest w tym celu rewelacyjny bo ma duza doze wit C,ktora zmienia wlasnie odczyn moczu na kwasny.Wody z domowych kiszonek ,sok z cytryny etc.takze bardzo wskazane,duzo,generalnie bardzo duzo dawac do picia

nna istotna informacja to oznaczenie odczynu moczu. Nerki są regulatorem gospodarki kwasowo-zasadowej w ustroju. Średnio pH prawidłowego moczu wynosi 4,8 - 7,4 czyli mocz jest słabo kwaśny. Stale utrzymujący się odczyn zasadowy może świadczyć o upośledzeniu zdolności nerki do zakwaszania moczu albo zakażenia układu moczowego bakteriami rozkładającymi amoniak.

Stale utrzymujący się odczyn zasadowy może świadczyć o upośledzeniu zdolności nerki do zakwaszania moczu albo zakażenia układu moczowego bakteriami rozkładającymi amoniak.

Będziemy kontrolować, chociaż Weronika miała tendencje do chronicznego odparzania się, więc kto wie co było przedtem.

Moj Fidel ma 3 lata.Teraz mial byc kastrowany i mial miec usuwane jadro(jest wnetrem).Z USG wyszlo,ze ma cos w pecherzu moczowym.Dostal antybiotyk,furagin i wit.C.Jak skonczyl brac antybiotyk to zrobilismy badanie moczu.Wyszlo z niego,ze ma kamice,tj,piasek w pecherzu moczowym(odczyn zasadowy,skł.min.-d.liczne bakterie trójfosforany am-mag gęsto zal cjw(?)).Lekarz spytal co je Fidel.Powiedzialam,ze od malego je RC lub Eucanube lub teraz Hillsa.No i do tego czasem pluca gotowane lub kurczaka z ryzem.Lekarz powiedzial,ze Hills to dobra karma,ale najwyrazniej Fidelowi nie sluzy.Troche mnie to zdziwilo.Mojego dostawce karmy tez.Mam Fidelowi dawac RC urinary no i antybiotyk.Czy to typowe dla bokserow?Czy moze Fidel sie przeziebil ,a to nie jest wina karmy?Mieliscie kiedys podobne doswiadczenia?

Sylwiaczku , ph faktycznie jest wysokie co wskazuje na zasadowy odczyn moczu a ten powinien być kwaśny, gdy własnie w zasadowym moczu rozwijają się kamienie , wydaje mi sie że jest także jakas infekcja gdyz jest za dużo białka leukocytów i nie powinno być w moczu erytrocytów. Spokojnie wezcie leki które przepisano Nigruni i zróbcie kontrolne badanie moczu, wydaje mi się że dobrze by było zrobic badanie krwi profil ogolny watrobowy , i nerkowy tak dla swiętego spokoju. Trzymam kciuki za czarnulkę żeby szybciutko wróciła do zdrowia.

zalogowałam się tylko dlatego, bo ręce mi opadły po tym jak przeczytałam te dyrdymały, jakie wypisuje Daisuke... Twoje szczęście, że jesteś gejem, bo inaczej byłbyś już ojcem.

po pierwsze: stosunek przerywany to właściwie żadna metoda, bo wskaźnik pearla wynosi dla niej wśród młodzieży aż 20! dla porównania dla antykoncepcji hormonalnej wynosi 100 razy mniej, bo jedynie 0,2 (jest ona tak skuteczna, że prezerwatywę wraz z antykoncepcją hormonalną stosuje się jedynie wtedy, gdy kobieta zapomniała połknąć tabletkę, inaczej zwyczajnie nie ma potrzeby).

po drugie: "wyciskanie" penisa to kompletna bzdura, ponieważ plemniki jakie znajdują się w cewce zginą przy pierwszym oddawaniu moczu na skutek kwaśnego odczynu... preejakulat jest właśnie po to, żeby zmienić odczyn z kwaśnego na zasadowy i utorować drogę plemnikom. tak więc wraz z wydzieliną pojawią plemniki, a żeby było zabawniej to plemniki z preejakulatu są bardziej ruchliwe od tych w wytrysku. tak więc powodzenia!

po trzecie: praktykowanie stosunku przerywanego ryje facetowi psychikę, ciągłe kontrolowanie wytrysku może prowadzić do impotencji, a nawet nerwic.

Odnośnie zasadowego odczynu moczu - znalazłam coś takiego:
http://allegro.pl/item638135653_uro_pet_120g_od_ss.html
ale ponieważ nie mam absolutnie żadnego doświadczenia w tym temacie, BaCik - wypowiesz się?

-- dodano: 23-05-2009 13:23 --

Neferet jak wyniki? Masz już coś więcej?

Hm nie obrazam sie tak szybko;) a wytlumacz mi co ma odczyn zasadowy do stosowania lekow - leki raczej w kazdym odczynie stosuje, a capitox zastosowalem przecow tasiemcowi bo wszystko na to wskazywalo. Wczesniej ta ryba sie moczyla na wiciowce przez 2 tygodnie w discus sept - po nim odchody jej przestaly byc biale i galaretowate.

Założę się, że gdzieś to już było, ale nie mogę znaleźć Niech mi ktoś powie, kiedy mocz ma odczyn zasadowy?? Czy jest to objaw jakichś zaburzeń??

EDIT:

znalazłam:

W zakażeniach dróg moczowych i w niektórych typach kamicy nerkowej jego odczyn może być obojętny, a nawet zasadowy i wtedy jednym z elementów leczenia zaleconym przez lekarza będzie zakwaszenie moczu.

Ale ja nie mam żadnego zakażenia Jak można stwierdzić kamicę nerkową??

Znam kobietę która poradziła sobie z E.Coli – metodą która poskutkowała było przyjmowanie leku w połączeniu z „zakwaszaniem” moczu czyli tworzenie środowiska nieprzyjaznego (odczyn zasadowy moczu sprzyja rozwojowi wszelkich infekcji) Odczyn kwaśny moczu osiągnęła poprzez stosowanie żurawiny (uwaga na tabl z jej wyciągiem które mogą powodować uczucie zaciskania w żołądku), vit C, octu jabłkowego dodając go do sałatek i do czego się tylko da ...
Ponadto odgrywa rolę ilość przyjmowanych płynów zwłaszcza latem – zagęszczony mocz + wygrzewanie się na słońcu jest rajem dla E.Coli (problem w tym że nerkowcy mają często ograniczenia w przyjmowaniu płynów :???: )

Miriams biorąc pod uwagę że masz kamienie w nerce (jednej lub obydwu), pieczenie przy oddawaniu moczu przy braku bakterii w badaniu zaliczyłabym do skutków wydalania złogów. Złogi (przeważnie wapienne) tworzą kamienie więc nie wykluczone że zamiast wytworzenia następnego kamienia twój organizm je wydala podrażniając przy okazji układ moczowy. Wystarczy że twój mocz będzie miał odczyn zasadowy a wszelkie podrażnienia w takim sprzyjającym środowisku mogą przerodzić się w kłopot.
Znam osobę która miała problemy ze złogami a na dodatek była po zszywaniu pęcherza i moczowodu + musiała przyjmować końskie dawki wapna – po latach brania furaginum i antybiotyków zauważyła że w momencie gdy mocz ma odczyn kwaśny zrzucanie złogów nie doprowadzało do infekcji dróg moczowych.
Morał : dbała o to by jej mocz był zawsze kwaśny (sprawdziłam u siebie – gdy miałam infekcje pęcherza zawsze mój mocz był zasadowy)
Nie wiem czy ta informacja pomoże w Twoim przypadku ale zawsze możesz to przemyśleć...

Witaj moja imienniczko i na dodatek sąsiadko :)

Mogłabyś napisać, co dokładniej się dzieje... dlaczego nefrolog?

Pozdrawiam :)

Hej! Długa by to była historia gdybym miała opisywać ale tak w skrócie to: złe samopoczucie a najwyrazniej przewlekłe zmęczenie mimo iż nie mam specjalnie powodów do zmęczenia , na pewno nie aż takiego i chronicznego. Przejsciowo mam białko w moczu, składniki mineralne, odczyn zasadowy ale nie zawsze, bakterii w moczu brak, czasami puchną mi kostki, wcześniej miałam podwyższone ciśnienie, które się wyregulowało po sterydach, które brałąm przez 1,5 m-ca w dawce 30 mg(encorton), renoscyntygrafia na dolnej granicy normy, klirens kreatyniny również już miałam na dolnej granicy normy ale dziwnym trafem po sterydach się podniósł, tak ogólnie rzec biorąc, to mój nefrolog do którego chodziłam nie za bardzo wiedział co mi jest, aczkolwiek wprowadził mi tą sterydoterapię i trochę pomogła ale wciąż nie jest tak jak powinno być, więc chciałabym wybrać się do dobrego nefrologa i najlepiej prywatnie, bo w tej kolejce w Akademii, to trzeba czekać tyle,że się odechciewa. Pozdrawiam również serdecznie :grin:

hm,spróbuje dalikatnie wytłumaczyc zarażenie sie w toalecie.wytłumaczyła mi to moja pani doktor .bakterie sobie siedza wewnątrz muszli.nie łudzmy sie że spłukanie woda je stamtąd przegoni.a gdy wydalamy mocz krople obijają sie od powierzchni muszli razem z bakteriami.czasem dość wysoko czasem nie -generalnie wystarczająco mocno,zeby sie nam dostac do orgnizmu.
moze nie każdy oganizm jest tak wrażliwy ,żeby ich nie zwalczyć ale przy naszym codziennym nadmiernym przyjmowaniu wszelakich cukrów zmienia sie nam flora bakteryna.i zamiast odczynu kwaśnego powstaje zasadowy.
naturalna obrona pada-bakterie mogą sie namnazac.

hm,spróbuje dalikatnie wytłumaczyc zarażenie sie w toalecie.wytłumaczyła mi to moja pani doktor .bakterie sobie siedza wewnątrz muszli.nie łudzmy sie że spłukanie woda je stamtąd przegoni.a gdy wydalamy mocz krople obijają sie od powierzchni muszli razem z bakteriami.czasem dość wysoko czasem nie -generalnie wystarczająco mocno,zeby sie nam dostac do orgnizmu.
moze nie każdy oganizm jest tak wrażliwy ,żeby ich nie zwalczyć ale przy naszym codziennym nadmiernym przyjmowaniu wszelakich cukrów zmienia sie nam flora bakteryna.i zamiast odczynu kwaśnego powstaje zasadowy.
naturalna obrona pada-bakterie mogą sie namnazac.


No, to tłumaczenie ma sens...
Ja mam generalnie fioła na punkcie czystości toalet, jak widzę brudne takie miejsce jestem chora
Publicznych miejsc unikam jak mogę, na szczęście w wielu miejscach jest już w miarę czysto, najgorzej boję się prowadzić tam dzieci - a wiadomo, że one nie wytrzymają długo. Jako koszmar pamiętam toalety ze szkoły podstawowej - "aromat" dawał się wyczuwać z bardzo daleka . Ale i to jakoś przeżyliśmy jako dzieci, może i naszych nie zabije 4 razy mniej bakterii. Jeszcze chłopcy - pół biedy - zwykle ich potrzeby można załatwić w higieniczny sposób.

Te różowe plamy to na pewno od buraczków. Kiedy świnki-samczyki zaznaczają teren, z reguły my tego nie zauważamy - chyba, że chwilowo węchem. Świntuchy ciągną zadkami po kocach i dywanach i zostawiają odrobinę tłustej, woskowatej, praktycznie bezbarwnej wydzieliny o początkowo ostrym zapachu. To jest ten "samczy smrodek". Ten sam wypuszczają w dużych ilościach, kiedy chcą zaimponować drugiemu samcowi. Zdarza się im też czasem pokapać moczem, ale nie jest to typowy sposób znaczenia terenu i kropelki mogą być przejrzyste.
W moczu często znajduje się mętnobiała zawiesina, mylona z substancją znaczącą terytorium. W rzeczywistości w ten sposób wydalany jest nadmiar wapnia w postaci bardzo drobnych kryształków węglanów i fosforanów. Ma to związek z dietą, ale nie płcią, ani bezpośrednio chęcią oznaczenia terenu.
Dieta świnki morskiej powinna być tak ułożona, aby nie sprzyjać powstawaniu nadmiaru tych soli, ponieważ mogą się one odkładać w postaci większych kryształków w drogach moczowych, a w konsekwencji prowadzić do kamicy i stanów zapalnych. Świnki morskie mają mocz o odczynie zasadowym i są z natury podatne na kamicę.

Prawidłowy mocz świnki morskiej ma odczyn zasadowy, pH9, dopuszczalna jest nawet obecność niewielkiej ilości bardzo drobnych kryształków fosforanu amonowego i węglanu wapnia ("kredowy" osad). Niestety, z tego powodu świnki morskie są podatne na kamicę moczową. Niestety, nie natrafiłam na inne normy dla moczu świnek morskich. Dobrze, że są chociaż dla krwi.
Jeśli ten żwirek reaguje na pH typowe dla moczu kota, to nie nadaje się do diagnozowania świnek morskich. Mocz zdrowego kota ma odczyn kwaśny do obojętnego. Obecność krwi na pewno wykryje, ale podejrzewam, że ten żwirek reaguje głównie na zmianę odczynu.

Nie wierze w skutecznosc samych wisni na wyleczenie tej dolegliwosci,
to bardziej zlozona przyczyna organiczna.

Artretyzm (dna,skaza moczanowa) to wynik zlej przemiany materii i diety
niedopasowanej do wlasnego metabolizmu.  Konieczna jest dieta zasadowa,
 ograniczajaca dostepnosc  produktow, ktorych pochodna jest wzrost w
organizmie poziomu kwasu moczowego.

Jest to dieta nabialowo- roslinna,ograniczajaca bialko zwierzece,piwo.
alkohole, tluszcze, przetwory maczne,zboza,orzechy,pestki,nasiona.
Owoce maja tu swoj pozytywny wplyw, bo maja odczyn zasadowy.
Nawet cytryna, choc kwasna (wisnie tez maja kwas owocowy) w procesie
przemiany materii maja odczyn zasadowy. Pewnie dlatego wisnie ktos
wskazal, jako korzystne. Ale tylko w naturalnej postaci.
Dlatego zainteresuj sie dieta zasadowa w kompleksowym wymiarze i nie
szukaj
lekarstwa na artretyzm w "kiszonych wisniach".
----------
Witam
Tez pierwszy raz uslyszalem o wlasciwosciach leczniczych wisni,
ale......siegnalem po ksiazke "O odzywczych i leczniczych wlasciwosciach
roslin".
Dotyczy to wisni i czeresni.
kilka cytatow:
"..czeresnia musi zawierac szczegolny skladnik lub polaczenie znanych
zwiazkow musi byc jakies szczegolne gdyz udowodniono, ze owoce te potrafia
wyleczyc z artretyzmu. Od lat wiedziala o tym medycyna ludowa szczegolnie we
Francji."
"Mowi sie, ze artretyzm jest spowodowany niedoborem witamin szczegolnie z
grupy B (E.C. Barton- Wright: Arthritis: A Vitamin Deficiency Diesease), a
wsrod nich kwasu pentotenowego (lub pentotenianu wapnia). Najbogatszym jego
zrodlem sa drozdze. Otoz ten kwas wystepuje takze w  wisniach i czeresniach.
"
"Wprost zdumiewajace wyniki osiagnal w tej dziedzinie lekarz amerykanski dr
Robert Bingham /-----/Szczegolnie dobre wyniki otrzymuje sie w przypadkach
opuchniecia i znieksztalcenia stawow palcow, ktore to dolegliwosci mijaja po
kuracji czeresniowej lub wisniowej"
Jezeli chodzi o przepis, na wisnie i czeresnie z tej ksiazki to poza
kompotem, przecierem itp, jest przepis na "falszywe rodzynki" czyli
wydrylowane suszone owoce.
Pozdrawiam
maf


Na jakiej podstawie wykryto, tu chodzi mi o dzieci, celiakię.
Z jakim problemem zgłosiliście się ze swoimi dziećmi do lekarza i co zdiagnozował lekarz na jakie badania was skierował.
Pytam bo po wizycie u 2 lekarzy otrzymałam 2 całkiem różne opinie.
Wizyta pierwsza:
zgłaszam problem: od czwartku moja Mati ma żadsze śmiedzące kupki, dodoatkowo od 1-2 miesięcy ma powiększoną jedną pierś.
Diagnoza pierwsza bez żadnych winików, bez USG: "podejżewam że to może być celiakia prosze wykluczyć gluten z diety i zrobić ogólne wyniki, poza tym według lekarza powiększona wątroba i węzły chłonne. Uff... Jeśli chodzi o pierś to patologia i odrazu do skierowanie do kliniki endokrynologicznej.
Dzień drugi wizyta u kolejnego lekarza, nie da on sobie nawet powiedzieć co mowil poprzedni lekarz, jego diagnoza:
"jakiś wirus powodujący biegunkę, a może coś z ziemi zjadła..?.."
Jeśli chodzi o pierś : to zrobiła USG i powiedziała że to tylko powiększenie tkanki miękkiej wokól sutka spowodowane urazem, albo za dużą ilościa drobiu(pędzonego sterydami"
Zaleca dietę bez soków i drobiu, świerzych warzyw i owoców..itp
Wczoraj zrobiliśmy jej wyniki z krwi i moczu:
z nieprawidłowości w moczu to odczyn zasadowy, ph7, bakterie nieliczne w polu widzenia,
krew: krwinki czerwone: 4.18
hemoglobina 11.9
krwinki białe 11.9I co teraz zrobić, pytam was bo czytając formu zorientowałam sie że większość z was lepiej orientuje się w stanie zdrowia dzieci i dorosłych niż lekarze.
prosze o radę i wasze opinie

Mati ma 13 miesięcy, żywność z glutenem je od 7miesiąca, wcześniej nie miałam z nią ZADNYCH problemów, niegdy nie chorowała.

Zgadzam się z przedmówcą.
ALKALA N dostałam w ramach akcji promocyjnej na IV Konferencji Zdrowia w Polanicy Zdroju IX 2005. Po zapoznaniu sie z tym produktem wyrażam pewne zaniepokojenie faktem, że jest on reklamowany w OPTYMALNIKU. Z całego opakowania u mnie największe wzięcie maja paski do badania pH moczu. [Sam specyfik piłam przez parę dni i po zaobserwowaniu, że pH podniosło się do 7,0 - zaprzestałam obawiając sie rozregulowania, m.in. niekorzystnej zmiany kwaśności żołądka.] Stwierdziłam przy ich pomocy, że u mnie pH wynosi najczęściej ok. 6,2 i dlatego się nie martwię. Po prostu piję rozcieńczony sok z cytryny i nie zapominam o warzywach. Nie wiem, czy byłabym tak spokojna, mając, jak Basia czy Halina - 5. Jednak w pierwszym etapie wolałabym spróbować, jaka będzie skuteczność korekty diety, jako działania przynoszącego szersze korzyści.
Dodam, że lekarz medycyny akademickiej specjalizujący się w leczeniu środkami naturalnymi, którego o to zapytałam na forum, odpowiedział zgodnie z moim własnym przekonaniem, że w moim przypadku korekta nie jest wskazana.
Teraz potwierdzenie tego znalazłam w linku podanym przez OPTYMANA.

ALKALA N zawiera w 1 miarce (3g): 2,68g dwuwęglanu sodu, 0,27g dwuwęglanu potasu i 0,05g sytrynianusodu. Nie jestem chemikiem, ale to są jakieś proste związki. Co mnie w ich składzie zastanawia, to zawartość Na (sód). Autorzy ulotki piszą: "Zachwianie równowagi kwasowo-zasadowej w stronę odczynu kwaśnego jest typowym objawem towarzyszącym, nasilających się zaburzeń przemiany materii. Przewlekłe zaburzenia przemiany materii występują w przypadku takich chorób jak: cukrzyca, choroby reumatyczne, schorzenia wątroby, kamica żółciowa, nerkowa, kamienie w pęcherzu moczowym, miażdżyca, zaburzenia pracy serca i zaburzenia krążenia, nadciśnienie tętnicze,zaparcia, zapalenie oskrzeli, astma, migrena, choroby nowotworowe." Dalej następuje opis czynników stymulujących wytwarzanie kwasów oraz objawów nadkwaśności, ale nadwkaśności żołądka. I zalecane dawki, w tym dawka którą należy przyjmować przy ph moczu między 6,0 a 7,0. Mnie to wygląda na nadużycie, a co najmniej nadinterpretację. Cóż, dla reklamy i sprzedaży sięga się po takie stwierdzenia, które w paru zdaniach mają pacjentowi zasugerować, że właśnie tego potrzebuje jego organizm. Trzeba wykazać trochę krytycyzmu i zdrowego rozsądku, żeby sie nie dać ogłupić. Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że - sądząc po składzie - koszty produkcji tego "suplementu diety" są banalnie niskie. Co innego - zyski dla producenta.

Wracając do linku - zawsze po lekturze podobnych artykułów nasuwa mi sie ta sama konkluzja: taki mądry, profesjonalny tekst, a wnioski jakieś zupełnie mylne lub idące w całkiem innym kierunku. Tak jest i w tym przypadku. Przeczytajcie sami.

"Anna" <jacekk@aei.ca> wrote in message
news:atsoa4$2j5e$1@tryton.plocman.pl...

"jangr" <jangr@interia.pl> wrote in message
news:01c2a732$d2de90c0$b3e162d9@default...
...
Pomiary ktore podales trudno w tej chwili zinterpretowac poniewaz kazde
pozywienie moze wywolywac u roznych ludzi inne odczyny.


Jeszcze taka mala uwaga do powyzszego.

Napisalam tak dlatego ze za podstawe do rozwazan mozna przyjmowac tylko
pomiary pH wykonane tak jak to sie zaleca.
Pomiary w ciagu dnia o niczym jeszcze nie swiadcza poniewaz robiles je po
spozyciu pozywienia.
Weglowodany i proteiny w rozny sposob u kazdego czlowieka wplywaja na te
przesuniecia w wartosciach pH.
Pomiar pH wykonany na czczo sluzy do wyciagania wnioskow odnosnie
pH krwi zylnej (szczegolnie pH sliny), z pomiaru pH moczu wyciaga sie
wnioski o generalnym odczynie tkanek organizmu.
Organizm to tzw. "teren". (jak gleba dla roslin, jesli gleba jest zbyt
kwasna lub zbyt zasadowa to i roslina moze zmarniec).
Acha, pojawianie sie tkanki tluszczowej w okolicach brzucha swiadczy o
tendencji do insulinoodpornosci u ludzi.
W tej chwili rob bardzo ostroznie zmiany. Organizm potrzebuje czasu na
dostosowanie sie do zmian. Byles bardzo dlugo na radykalnej diecie.
O ile zwiekszyles weglowodany i bialka? I kiedy zaczales ten eksperyment
oraz jaki typ weglowodanow wprowadziles?
Czy masz takze przyrzad do pomiaru cisnienia krwi? To takze
jest bardzo interesujacy pomiar, pozwala obserwowac reakcje organizmu na
zmiany w diecie.
Ta nadwaga moze byc spowodowana "nabieraniem" plynow. Niektorzy ludzie
potrafia nagromadzic w swoich tkankach do kilku kilogramow wody. To sie
samoistnie reguluje jesli organizm otrzyma to co mu jest
niezbedne.
Na dietach ketogenicznych nastepuje duza utrata plynow organicznych i
czesto jest to uwazane za "chudniecie".
Serdzecznie pozdrawiam. hanna

..

Użytkownik "Bruford" <anpon@poczta.wp.pl> napisał w wiadomości
news:c4h8rn$8pf$1@earth.sauron.pl...

"Krystyna*Opty*" napisał(a):

Generalnie dieta wysokobiałkowa dostarcza więcej kwasów niż zasad.
Natomiast dieta roślinna prowadzi do wytworzenia nadmiaru zasad.
Dieta wysokotłuszczowa DO uaktywnia gospodarkę tłuszczową, reguluje
równowagę kwasowo-zasadową (właściwszy dobór pokarmów), a tym samym
zmniejsza możliwość tworzenia się złogów mineralnych, a utworzone
wcześniej powoli rozpuszcza.
Ja przed DO zawsze w moczu miałam liczne szczawiany wapnia.
Na DO mocz jest - bez zmian.

"Posiadanie" w moczu szczwianów nie ma nic wspólnego z kamicą.


1. Ja nigdy nie twierdziłam, że miałam kamienie, ale że przed DO jadłam dużo
produktów zalecanych wg piramidy żywieniowej (czyli dużo B, dużo W, a mało
T)
i że zawsze miałam szczawiany wapnia w moczu. Oczywiście, że kamicy nie
musiałam dostać na 100%, ale byłam na najlepszej drodze.

2. Ma wiele wspólnego z dietą
http://resmedica.pl/zdart2991.html

Z uwagi na
zróżnicowanie biochemiczne i patofizjologiczne kamic twierdzenie ogólne
typu
" DO rozpuszcza kamienie" jest pozbawione podstaw i sensu.Zresztą podobnie
jak twierdzenie " Praktykuję DO i nie mam kamieni " z punktu widzenia
elementarnej logiki nie może być traktowane jako dowód.


Ależ oczywiście, że nie może - bo nikt nie robił optymalnym takich badań,
więc nie ma dowodów i jest cacy... ;]
Elementarna logika jest w powyższym linku.

nalezy jeszce dodac ze odczyn moczu moze ale wcale nie musi miec wplywu
na
powstawanie kamieni;
mozna miec cale zycie bardzo kwasny mocz i nie dostac kamieni i mozna
miec
odczyn uwazany za prawidlowy i kamienie posiadac;

I tak i nie


A w ogóle - czy jest coś, co na 100% determinuje powstanie kamicy nerkowej?

Wszystko może być, ale nie musi... ;]

Krystyna

P.S.
A co do mojego czystego moczu na DO (niskobiałkowa), to nieśmiało się
domyślam, że moje nerki na diecie optymalnej nie są przeciążone, mają lepsze
warunki na regenerację, uszczelnienie nabłonka kanalików, a procesy
reabsorpcji, czyli ponownego wchłaniania z pierwotnego moczu cennych
substancji (woda, cukier, sód, aminokwasy, wapń) przebiegają wolniej, ale
dokładniej.

Robert a czy nie było by rozsądniej aby on najpierw zrobił sobie wyniki PH,w krwi i PH w moczu,wtedy bez żadnych prób wiedział by czy ma organizm zakwaszony czy poprostu ma zasadowy odczyn.A dopiero wtedy zastosowac się do leczenia.Poprzez odpowiednią dietę,albo suplementy.

Nekro zmusił mnie do założenia tego tematu (chociaż podobne już istnieją, ten ma traktować tylko i wyłącznie o wegetarianiźmie, jego wpływie na ludzkośći życie ^^).
Tak więc jakie widzicie takiej diety plusy, a jakie minusy. Jesteście może wegetarianami, jeżeli tak to jaki jest powód. Ideologia, dieta, coś innego?
Tutaj pewne dane z strony o wegetarianiźmie (nieposiadam danych z drugiej strony, więc nie będzie obiektywnie ^^):

Cytat:


M- Mięsożercy
RiC - Roslinożercy i Człowiek

Części ciała :

1.) Zęby
M) Słabo rozwinięte siekacze. Trzonowce ostre, długie i spiczaste, nieprzystosowane do rozcierania. Kły są dłuższe i kilkakrotnie twardsze niż u roślinożerców dzięki czterokrotnie większej zawartości fosforu i magnezu.
RiC) Dobrze rozwinięte siekacze. Trzonowce płaskie, przystosowane do rozgniatania roślin. (Posiadanie kłów przez człowieka nie świadczy o mięsożerności, ponieważ typowi roślinożercy jak np. małpy, wielbłądy, i piżmowce też je mają).

2.) Ślina
M) O odczynie kwaśnym. Nie zawiera ptialiny - enzymu potrzebnego do trawienia skrobi z ziarna.
RiC)Zasadowa, z dużą zawartością ptialiny.

3.) Gruczoły ślinowe
M) Słabo rozwinięte, (nie są potrzebne do wstępnego trawienia ziarna i owoców).
RiC) Dobrze rozwinięte, potrzebne przy wstępnym trawieniu zbóż i owoców.

4.) Żołądek
M) Kształt okrągły. Wydziela mocno stężony kwas solny, dzięki czemu może trawić mięso i kości.
RiC) Kształt podłużny, o złożonej strukturze, zwinięty, z dwunastnicą. Wydziela kwas solny 10-krotnie słabszy, niż żołądki zwierząt mięsożernych.

5.) Jelita
M) Jelita tylko 3 razy dłuższe niż tułów, co pomaga w szybkim wydaleniu resztek mięsa rozkładającego się już w przewodzie pokarmowym.
RiC)Jelita 12 razy dłuższe niż tyłów, ponieważ pokarm roślinny później niż mięso ulega procesom rozkładu.

6.) Wątroba
M) Duża zdolność usuwania z organizmu kwasu moczowego, (którego duże ilości zawiera mięso).
RiC) Wątroba małpy i człowieka ma 15 razy mniejszą zdolność usuwania kwasu moczowego niż wątroba mięsożernych.

7.) Ręce
M) Mają twarde i ostre pazury.
RiC) Długie i ruchliwe palce przystosowane do zrywania owoców.

8.) Skóra
M) Brak porów. Pocenie następuje przez język.
RiC) Ma pory, przez które wydzielany jest pot.

9) Język
M) Szorstki.
RiC) Gładki.

Czy to oznacza że mamy nei jeść mięsa, a może jednak jest tu jakiś błąd?

Jabłko wdupczył mały jeżyk. Nastepnie poruszając krótkim ogonkiem, ruszył w lewą pierwszą stronę, mijając C4 rozpieprzone niczym ruskie pierogi, polane atramentem koloru sraki, po co rocznych zbiorach kaktusów niskooktanowych. Pomyslał: ja jebe! machając ochoczo wielkim siusiakiem zabrał się z dworu , a jego ziomeczek kręcił młynek porem zrektyfikowanym przedwczoraj. Nazajutrz obudzili go źli murzyni wsuwając swe wielkie penisy agresywnie. Następnie strzepując fekalia zamaszystym ruchem pytki całkiem przypadkowo zwalił puszkę orzeszków marki Flipsy!!! Ignorując zasady dynamiki Newtona w lesie rzucił okiem w drzewo koloru przypominającego lisa, ale nie udało mu się zwalić winy na Wafla, który wylatuje do mieszkania;-). Nieprawda iż Wafel myśli o piciu moczu strumieniami wektorowymi z odchyleniem estymacyjnym nieobciążonym przez skarbówkę bo RRenata zamieniła się dyżurami kościółkowymi z buką która straszi letadla. Abstrahując od RRenaty męczącej dzieci śmierdzące starym człowiekiem, morzem, i formaliną to chujowo się porobiło kaczorowi naocznie. Następnie waleczny włochaty dratewka pochłonąwszy końskie dawki metanolu, metanabolu i bobofruita, zrobił fiku miku na patiku i loda swojemu dziadkowi. Zniesmaczony brakiem pieczątki głównego inspektoratu akademickiego spirytusu z zapałem zabrał się do mierzenia elementów osnowy dziesiątej klasy użytków górskich obniżonych stałą odejmowania. Reasumując, nasz piękny Icu przewrócił otwartą butelkę po Reddsie sposobem na szczupaka imając się stochastycznych procesów. Kornelia szybkim zassaniem wora pobiła wszystkie ultramaryna zjedzone uprzednio bezsensownie placuszki wykonując lemury obwiśniętymi koniu !
Bezprecedensowym kaczuszka??? Wypierdalaj kaczor bo Twoje płetwy musztarda obiedzie objedzie świniak kurwa. Kurwa kurwą komunikacja niewerbanalna autobus musztarda. Azaliż na polu koloru fluoru elektrownia wiatrowa popuściła trzy pszczółki popierdółki, które zjadły kupę yeti przyprawioną srrrraka!!! Wtenczas Gandalf z IMiRu spłodził orczyk szybkim posuwistym, lekko magicznym , acz tuliż przeklętym przez możesz. Alibo kundaligi uczyniły odcZyn zasadowym.

Til,

ZĘBY - mięsożercy
Słabo rozwinięte siekacze. Trzonowce ostre, długie i spiczaste, nieprzystosowane do rozcierania. Kły są dłuższe i kilkakrotnie twardsze niż u roślinożerców dzięki czterokrotnie większej zawartości fosforu i magnezu.

ZĘBY - roślinożercy i człowiek
Dobrze rozwinięte siekacze. Trzonowce płaskie, przystosowane do rozgniatania roślin. (Posiadanie kłów przez człowieka nie świadczy o mięsożerności, ponieważ typowi roślinożercy jak np. małpy, wielbłądy, i piżmowce też je mają).

ŚLINA - mięsożercy
O odczynie kwaśnym. Nie zawiera ptialiny - enzymu potrzebnego do trawienia skrobi z ziarna.

ŚLINA - roślinożercy i człowiek
Zasadowa, z dużą zawartością ptialiny.

ŻOŁĄDEK - mięsożercy
Kształt okrągły. Wydziela mocno stężony kwas solny, dzięki czemu może trawić mięso i kości.

ŻOŁĄDEK - roślinożercy i człowiek
Kształt podłużny, o złożonej strukturze, zwinięty, z dwunastnicą. Wydziela kwas solny 10-krotnie słabszy, niż żołądki zwierząt mięsożernych.

JELITA - mięsożercy
Jelita tylko 3 razy dłuższe niż tułów, co pomaga w szybkim wydaleniu resztek mięsa rozkładającego się już w przewodzie pokarmowym.

JELITA - roślinożercy i człowiek
Jelita 12 razy dłuższe niż tyłów, ponieważ pokarm roślinny później niż mięso ulega procesom rozkładu.

WĄTROBA - mięsożercy
Duża zdolność usuwania z organizmu kwasu moczowego, (którego duże ilości zawiera mięso).

WĄTROBA - roślinożercy i człowiek
Wątroba małpy i człowieka ma 15 razy mniejszą zdolność usuwania kwasu moczowego niż wątroba mięsożernych.

RĘCE - mięsożercy
Mają twarde i ostre pazury.

RĘCE - roślinożercy i człowiek
Długie i ruchliwe palce przystosowane do zrywania owoców.

JĘZYK - mięsażercy
Szorstki

JĘZYK - roślinożercy i człowiek
Gładki.

Jedną z największych i najważniejszych różnic między istotami mięsożernymi i roślinożernymi są zęby. Istoty mięsożerne muszą polować i w związku z tym mają ostre pazury i silne szczęki, z długimi i ostro zakończonymi zębami, które potrafią przeciąć skórę i wbijać się w mięso. Mięso nie musi być, w przeciwieństwie do ziaren i jarzyn, żute w jamie gębowej w celu strawienia, lecz jest trawione przede wszystkim w żołądku i w jelitach. Np. kot może wcale nie żuć. Zwierzęta roślinożerne natomiast mają zęby o szerokich powierzchniach żujących, którymi mogą rozdrabniać wszystkie włóka. Dlatego roślinożercy mogą także poruszać szczękami w płaszczyźnie poziomej, czego nie potrafią mięsożercy.

1
w jednym z postow przeczytalam o miazszu aloesowo zurawinowym , czy mozna podawac dziecku czteroletniemu? mala ma problemy z ukladem moczowym tzn czeste zaczerwienienie i zasadowy odczyn moczu wiec zurawina bylaby wskazana , ale czy lepiej ten miazsz czy sam sok zurawinowy?

Melduję się i ja. Odebrałam wyniki moczu i mam odczyn ph 8. Jaki on jest - kwaśny czy zasadowy???
Idę w czwartek na kontrolę do gina. Nie wiecie czasem, czy w 15tc można "podłuchać" stetoskopem bicie serduszka dzidzi? Maiłąbym chociaż namiastkę usg...
POZDROWIONKA